W każdym czasie

Czyta się kilka minut

W ostatnim czasie w Liturgii – zapewne w związku ze zbliżającym się Adwentem – słuchaliśmy fragmentów Mowy Eschatologicznej Pana Jezusa w zapisie św. Łukasza (Łk 21, 5-36). Sprowokowało ją pytanie uczniów: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi?”. Pojawiło się także drugie pytanie: „Jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?”.

Odpowiadając, Pan wyliczył „znaki” nadejścia czasów ostatecznych: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.

Wojny, głód i zaraza – czy to nie są znaki występujące w każdym ludzkim pokoleniu? Czy to nie są znaki występujące w naszym pokoleniu?

Wojny? W chwili, gdy to piszę, wojna trwa choćby w Syrii.

Głód? Według raportów kompetentnych agend ONZ w roku 2019 głód cierpiało 690 milionów ludzi na ziemi. Wedle prognoz tych samych agend do końca roku 2020 liczba ta wzrośnie (również z powodu pandemii) o kolejne 130 milionów.

Zaraza? Dziś polskie służby sanitarne podały liczby: 16 687 nowych osób zakażonych i 580 zmarłych w ciągu ostatniej doby z powodu koronawirusa. Tylko w ciągu ostatniego półtora tygodnia pochowałem w swojej diecezji trzech zmarłych proboszczów. Pół godziny temu dostałem wiadomość o śmierci kolejnego…

Znaki czasów ostatecznych pojawiają się w każdym pokoleniu – w każdym czasie i w każdym miejscu.

Uświadomiwszy to sobie, zaczynamy powoli odkrywać znaczenie tzw. eschatologii.

Nie ma ona najwyraźniej w sobie nic z pasjonującej „zgaduj-zgaduli”: kiedy to będzie? Nie ma ambicji przepowiadać (kolejnego już przecież) terminu „końca świata”. Nie obstawia zakładów co do czasu i pokolenia, na które Paruzja spadnie znienacka jak potrzask.

Nie! Jej rolą jest raczej uświadamiać nam to, że wieczność i tzw. „czasy ostateczne” pozostają właściwym punktem odniesienia dla każdego pokolenia.

W każdym pokoleniu, w każdym czasie i miejscu człowiek jest wezwany do tego, by widzieć siebie – swoje wybory, decyzje i działania – w perspektywie wieczności, nie dając się zredukować do najbardziej nawet atrakcyjnego i wciągającego „tu i teraz”.

Człowiek jest większy.

I dlatego chwała Bogu, że właśnie rozpoczyna się Adwent – może na nowo uchwycimy najistotniejsze punkty sensownej antropologii. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Na okładce: Chrystus Pantokrator zXIX w., autor nieznany, galeria miejska wJaninie, Grecja // Historic Images / Alamy Stock Photo

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2020