Bogactwo nie jest grzechem. Co nim jest?

Majątek – nawet olbrzymi – nie jest przeszkodą w relacji z Bogiem. Problem zaczyna się wtedy, gdy bogactwo odbiera nam wzrok i słuch.
Czyta się kilka minut
Kardynał Grzegorz Ryś // Fot. Grażyna Makara
Kardynał Grzegorz Ryś // Fot. Grażyna Makara

Przywołana w ostatnim tygodniu w liturgii przypowieść o Łazarzu i bogaczu (zob. Łk 16, 19-31) mogłaby być w zasadzie tytułowana przypowieścią o „Łazarzu i dwóch bogaczach”. 

Przypowieść o dwóch bogaczach

Bogaczem – oprócz tytułowego – był także Abraham, którego przypowieść pokazuje w momencie niekończącej się zażyłości i bliskości z Łazarzem. Ten – w wieczności – „spoczywa na łonie Abrahama”. 

Biblia mówi o Abrahamie, że „był bardzo zasobny w trzody, srebro i złoto”. Tak bardzo, że musiał się rozstać ze swoim bratankiem Lotem, który miał również owce, woły i namioty. Kraj nie mógł utrzymać ich obu, bo zbyt liczne mieli trzody (Rdz 13, 2-6)! Był naprawdę bogaty. 

A jednak…

Bogactwo nie opisuje człowieka

To określenie zwykle nie przychodzi nam do głowy, gdy chcemy opisać Abrahama. No dobrze, był bogaty, ale nie to opisuje go jako człowieka.  Był wierny, posłuszny Bogu, cierpliwy, mężny... 

O bogaczu z przypowieści – przeciwnie – nie możemy powiedzieć nic, oprócz tego, że był bogaty: nie ma nawet imienia; ma tylko pieniądze.

Przepaść majątkowa, jaka dzieliła w doczesności Abrahama i Łazarza, nie ma żadnego znaczenia. 

Kiedy pieniądz oślepia

To nie pieniądz jest problemem w naszym życiu! No chyba że odbierze nam – jak bogaczowi z przypowieści – wzrok i słuch. Ślepi i głusi, przegapiamy dwa wielkie Boże dary w naszym życiu. 

Pierwszym z tych darów jest osoba, którą Bóg nam daje i zadaje. Tak, jak zadawał bogaczowi Łazarza: każdego dnia leżał on na progu jego domu, czekając na resztki ze stołu. Ten nigdy go nie zobaczył! 

Drugim darem było Słowo Boga – „Mojżesz i Prorocy”. Mógł ich „słuchać”. Gdyby słuchał, pewnie by „nie przyszedł na miejsce męki” (por. Łk 16, 28-29). Jego bracia mogą jeszcze zostać uratowani, jeśli odkryją Prawo i Proroków: jeśli otworzą Pisma – nie aby je czytać, lecz aby słuchać! „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”.

Człowiek, który słucha

Tak. Abraham był z pewnością człowiekiem słuchającym Boga. Nie tylko słuchał, ale był posłuszny. Pismo pokazuje go także jako kogoś, kto podejmuje odpowiedzialność za ludzi – zna wartość każdego człowieka: nie tylko bliskiego (jak wspomniany wyżej Lot), ale i bardzo dalekiego (jak mieszkańcy Sodomy!). 

Abraham słyszał i widział ludzi – kompletnie inaczej niż bogacz. Najwyraźniej to nie pieniądz sam w sobie jest problemem…

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 11/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Przypowieść o bogaczach