Artemis II. Powrót ludzi na Księżyc naprawdę się zaczął

W 1968 roku powtarzano, że okrążająca wówczas Księżyc misja Apollo 8 i wykonane z jej pokładu słynne zdjęcie wschodu Ziemi „uratowały” tamten niespokojny rok. Może i dziś potrzebujemy podobnego ratunku?
Czyta się kilka minut
Konferencja prasowa załogi Artemis II, 2 kwietnia 2026 r. // NASA
Konferencja prasowa załogi Artemis II, 2 kwietnia 2026 r. // NASA

Zwyczaj żegnania odkrywców wyruszających w podróż jest stary jak nasza cywilizacja; zarzuciliśmy go jednak, gdy na Ziemi opisaliśmy wszystkie lądy i morza. Ludzi, którzy w poprzedni wtorek na przylądku Canaveral oglądali start misji Artemis II, łączyło jednak dużo z tymi żegnającymi kiedyś Kolumba w Palos. Również to, że ze znaczenia tej chwili mogą zdać sobie sprawę dopiero po dekadach.

Współczesna wyprawa na Księżyc

Program Artemis to początek serii przedsięwzięć, których celem jest założenie stałych baz na innych ciałach niebieskich. Innymi słowy, zamieszkanie poza Ziemią. W przeszłości śmiałe kosmiczne pomysły temperowały pieniądze i politycy; nie ma gwarancji, że i teraz tak się nie stanie. 

Wyścig Amerykanów (ale i Europejczyków, którzy dostarczają tzw. moduł serwisowy) z Chińczykami (którzy utrzymują, że wyślą ludzi na Księżyc już za cztery lata) jest jednak inny niż rywalizacja z ZSRR z czasów programu Apollo.

Kilka tygodni temu NASA zmieniła grafik kolejnych lotów; mimo upolitycznienia amerykańskich agencji federalnych, szukanie na Księżycu wody i założenie bazy do lotów w kierunku Marsa wydaje się wciąż ważniejsze od ambicji tego czy innego prezydenta. 

Jeśli statek „Integrity” i jego czteroosobowa załoga zbliżają się w tych dniach bezpiecznie do Ziemi, duża w tym zasługa wiedzy i doświadczenia z poprzednich dekad. 

Program Artemis

System SLS, którego rakiety wyniosły astronautów w kosmos, działa podobnie jak zespół nośny wahadłowców. Manewry umożliwiające ostateczną konfigurację statku na orbicie – najwcześniej w połowie 2027 r. przećwiczy je załoga Artemis 3 – przypominają te wykonywane przez astronautów Apollo.

Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądał lądownik księżycowy (nad ich modelami pracują firmy SpaceX i Blue Orgin), wiadomo jednak, że podczas misji Artemis 4 poleci on w okolice Księżyca osobno i dopiero tam połączy się z nimi podróżująca z Ziemi załoga. 

Śledząc przyszłe misje będziemy oglądać ujęcia podobne do słynnej sceny dokowania z filmu „2001. Odyseja kosmiczna” – może nieco skromniejsze, lecz nie mniej spektakularne, bo prawdziwe. Walc „Nad pięknym modrym Dunajem” będzie jak zaproszenie do nowego tańca w kosmosie.

Lęk i zmartwienie sprawami świata – klimatem, wojnami, Putinem i Trumpem – przypominały w tę Wielkanoc Boże Narodzenie 1968. Mówiono, że okrążająca Księżyc misja Apollo 8 i wykonane z jej pokładu słynne zdjęcie wschodu Ziemi „uratowały” tamten niespokojny rok. Może i dziś potrzebujemy takiego ratunku?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Artemis II: zaproszenie do tańca