Jezus mówi: „Pojawią się bowiem fałszywi chrystusi i fałszywi prorocy. Będą czynić znaki i cuda, aby – jeśli to możliwe – wprowadzić w błąd wybranych. Miejcie więc oczy szeroko otwarte! Wszystko wam zapowiedziałem (...). Uważajcie, aby was ktoś nie zwiódł (...). Zapewniam was: Nie przeminie to pokolenie, dopóki nie spełni się to wszystko”.
Prorocy, oczywiście ci prawdziwi, to ludzie, którzy umieli swoim współczesnym wskazać, co Bóg robi tu i teraz. Nie byli wróżbitami przepowiadającymi przyszłość. Przestrzegali natomiast swoich współczesnych przed zgubnymi skutkami niemądrego postępowania. Prorok Daniel mówi: „Mądrzy będą jaśnieć jak blask nieba, a ci, którzy wielu prowadzili ku sprawiedliwości – jak gwiazdy po wieczne czasy”.
Uganiamy się za „fałszywymi chrystusami”, pogromcami demonów, wszechmocnymi uzdrawiaczami, a nawet wskrzesicielami umarłych, zapominamy zaś, że cuda dzieją się na każdym kroku. Nie na skutek tajemnych sił, ale wielkiego wysiłku ludzkiego rozumu połączonego z wysiłkiem serca. Po prostu mądrych i serdecznych ludzi. To oni, bez względu na wszystkie względy, wierzący i ateiści, udowadniają, że „jesteśmy z Boga rodu” i potrafimy robić rzeczy, wydawać by się mogło, niemożliwe. Potrzebni są nam prorocy, którzy, jak choćby w przeszłości Pierre Teilhard de Chardin SJ czy Karl Rahner SJ, pokażą, że sztuczna inteligencja nie jest diabelskim wynalazkiem, ale Bożym błogosławieństwem. Natomiast uczestnicy konferencji „Czego ci lekarz nie powie” czy antyszczepionkowcy rozmijają się z rozumem, nie mówiąc o sercu.
Lekarze z krakowskiego Szpitala św. Jana Pawła II wykonali pierwszy w Europie przezskórny zabieg naprawy komory serca, który sprawił, że pacjent z zaawansowaną kardiomiopatią, którego świat był bliski końca, szybko wrócił do pracy. A przecież kto ratuje jednego człowieka, tym samym ratuje cały świat. Stąd „szanuj lekarza za jego usługi, również jego Pan stworzył (...). Uzdrowienie pochodzi od Najwyższego (...). Pan stworzył lekarstwa pochodzące z ziemi i roztropny człowiek nie będzie ich odrzucał. On dał ludziom wiedzę, aby mogli Go chwalić w Jego cudach” – mówi Syrach.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















