Katar przeżywa w ostatnich dniach potężny kryzys. Malutki kraj, który gości na swym terytorium potężną bazę USA, liczącą 8 tys. żołnierzy i dziesiątki samolotów, jeszcze niedawno wydawał się nie do ruszenia, na dodatek pełnił w regionie specyficzną rolę. Sprawni dyplomaci emira Hamada Al-Thaniego negocjowali bezpieczną ewakuację Amerykanów z Afganistanu, w Katarze odbywały się też liczne rozmowy USA z Iranem, Rosji z Ukrainą (tajne), a przede wszystkim: Izraela z Hamasem.
Trump wściekły na Netanjahu
Rola brokera tego ostatniego porozumienia właśnie się skończyła – 9 września izraelska rakieta trafiła w hotel w Dosze, w którym negocjatorzy Hamasu debatowali nad warunkami rozejmu. Atak na palestyńską wierchuszkę się nie powiódł, ale i tak wywołał ogromną konsternację.
Nie tylko u wściekłych Katarczyków (zginęli w większości przypadkowi ludzie i niżsi rangą hamasowcy), ale też u Donalda Trumpa, który miał zapewnić emira, iż taki zamach więcej się nie powtórzy. Tyle że już następnego dnia Beniamin Netanjahu zażądał od Katarczyków wydania wszystkich członków Hamasu. Jeśli tego nie uczynią, Izrael weźmie sprawy w swoje ręce.
Według doniesień mediów Trump miał być rozwścieczony postawą premiera Izraela i przeprowadził z nim ostrą rozmowę. Prezydenta USA frustruje, że w czasie napięć w relacjach z Rosją i Chinami musi nieustannie zajmować się człowiekiem wywołującym kolejne ogromne kryzysy.
Nie dość, że Stany mają coraz większy problem z żyrowaniem działań Izraela w Strefie Gazy, które prawie cały zachodni świat uważa co najmniej za zbrodnie wojenne, to jeszcze Netanjahu wepchnął USA w wojnę dwunastodniową z Iranem. Teraz zaś rozważa oficjalną aneksję Zachodniego Brzegu, co może rozpalić cały region.
Lista wrogów Izraela coraz dłuższa
Płomień już się tli. Władze w Kairze ostrzegły, że nie zgodzą się na wysiedlenie 2 mln Palestyńczyków (wielu z nich zapewne próbowałoby przedostać się do Egiptu), po czym wysłały na Synaj 40 tys. żołnierzy i zaproponowały państwom arabskim sojusz na wzór NATO.
Druga regionalna potęga, Turcja, od tygodni zaangażowana jest w wymianę coraz bardziej bezpośrednich gróźb z Izraelem. Żądzą zemsty na pewno kipi też Iran. Jeśli Trump nie powstrzyma Netanjahu, ta beczka prochu w końcu eksploduje.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















