Zbiór wystaw rozsianych po wielu krakowskich galeriach przypomina laboratorium pamięci, polityki i tożsamości, w którym fotografia staje się sposobem opowiadania o współczesnej Europie.
Hasło tegorocznej odsłony jest grą z pojęciem nieruchomości i nierealności. Organizatorzy Miesiąca Fotografii odwołują się do książki Vladimira Nabokova „Pamięci, przemów”, w której pisarz-emigrant, świadek odejścia starego porządku świata, przywołuje pamięć jako jedyną formę własności niemożliwą do odebrania.
„Unreal Estate” staje się tu metaforą utraconych miejsc, języków i biografii, istniejących bardziej w pamięci i wyobraźni niż w realnej geografii. W tym sensie tegoroczny festiwal opowiada nie tylko o historii Europy Środkowej, lecz także o doświadczeniu życia pośród granic, które nieustannie się przesuwają, i tożsamości budowanej na tym, co fragmentaryczne, odziedziczone i kruche.
Najmocniej wybrzmiewa to w programie głównym Miesiąca Fotografii, podzielonym na trzy części. Szczególnie warto zatrzymać się przy wystawie „A Possible Arrangement” w Bunkrze Sztuki – prawdopodobnie najważniejszym punkcie całej edycji.
To wielogłosowa opowieść budowana przez artystów z Polski i Niemiec, w której fotografie, archiwa i instalacje układają się w esej o pamięci regionu. Na uwagę zasługują zwłaszcza projekty Karoliny Gembary i Pawła Starca, dotyczące Dolnego Śląska.

Siłą krakowskiego festiwalu od lat pozostaje otwartość na młodych twórców. W sekcji ShowOFF warto przyjrzeć się „Heat Signatures” ukraińskiego artysty Vitaliya Gerasymenki – opowieści o wojnie i śladach przemocy. Z kolei sekcja Fringe, organizowana w przestrzeniach krakowskiej Wesołej, oddaje głos studentom polskich i niemieckich szkół artystycznych. To właśnie tam pojawiają się projekty najbardziej surowe, ryzykowne i żywe.
Istotna wydaje się również zmiana organizacyjna. Pałac Potockich stał się nowym centrum festiwalowym i symbolicznym sercem Fundacji Sztuk Wizualnych – miejscem, które ma funkcjonować także poza samym festiwalem.
Tegoroczny Miesiąc Fotografii pokazuje, że współczesna fotografia coraz rzadziej służy wyłącznie oglądaniu świata, a coraz częściej staje się sposobem jego rozumienia. I może właśnie dlatego warto potraktować ten festiwal nie jak serię wystaw, lecz jako próbę opowieści o współczesnej Europie, rozpisaną na wiele głosów.
Miesiąc Fotografii w Krakowie trwa do 14 czerwca 2026 r. Szczegółowy program wystaw i wydarzeń towarzyszących dostępny jest na stronie Krakow Photomonth
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















