Reklama

Taniec na pustyni. Recenzja filmu „Kolano Ahed”

13.06.2022
Czyta się kilka minut
To minister kultury, który niena­widzi kultury – słychać w filmie wyprodukowanym przez... ministerstwo kultury. Niestety nie nasze, choć owo stwierdzenie wydaje się tak bardzo o nas.
„Kolano Ahed”, reż. Nadav Lapid, 2021. MATERIAŁY PRASOWE
I

I o wszystkich tych krajach, gdzie polityka kulturalna skupia się na propagandzie i niszczeniu. Tyle że nie da się być ikoną opozycji, jeśli ma się niezałatwione porachunki z samym sobą.

Izraelski reżyser Nadav Lapid pozornie mówi do nas znajomym tekstem, choć formą wypowiedzi nie ułatwia nam odbioru. Było tak już w jego nagradzanych „Synonimach” (2019), gdzie chłopak z Tel Awiwu, tuż po służbie wojskowej, wadził się ze swoją tożsamością na paryskim bruku. Połamany język tego filmu, podobnie jak i skłonność do łamania różnych tabu, przeniknął także do „Kolana Ahed”.


Czytaj także: Minister Piotr Gliński pragnie wpływać na hierarchie artystyczne, chociaż rzeczywistość już nieraz brutalnie weryfikowała jego kompetencje >>>>


Zapożyczony od...

6940

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]