Reklama

Mężczyzna w futerale. Recenzja filmu „Drive My Car”

07.03.2022
Czyta się kilka minut
Film Hamaguchiego to największy i w pełni zasłużony sukces japońskiej kinematografii od czasów Akiry Kurosawy.
Kadr z filmu „Drive My Car”, reż. Ryûsuke Hamaguchi MATERIAŁY PRASOWE GUTEK FILM
T

Trudno wylogować się na trzy godziny z rzeczywistości, gdy historia pędzi na złamanie karku, zewsząd bombardują nowe wiadomości i coraz więcej ludzi jest w pilnej potrzebie. Tyle że „Drive My Car” to nie kino ucieczkowe – raczej terapeutyczne. I trzecie, a zarazem najciekawsze polskie spotkanie z japońskim mistrzem Ryûsuke Hamaguchim, po „Asako. Dzień i noc” dostępnym na VoD, oraz ciągle obecnym na dużych ekranach nowelowym „W pętli ryzyka i fantazji”. Nowy tytuł łączy opowiadania Murakamiego ze sztuką Czechowa, by zabrać nas na długą, pełną meandrów i koniecznych zatrzymań przejażdżkę. Po drodze można się przekonać, jak ważne jest nie tylko snucie, ale także słuchanie opowieści. Nieważne, w jakim ­języku.

Dziwny to film, w którym czołówka zaczyna się dopiero po czterdziestu minutach. Jakby brał w nawias wszystko, co w historii głównego bohatera wydawało się kluczowe, czyli...

7809

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]