Reklama

Dni radia

Dni radia

11.05.2020
Czyta się kilka minut
Do proroków Bóg mówił: „słuchaj”. Mickiewicz zatrzymywał się w podróży przez stepy, by „ucho wytężać ciekawie”. Tylko słuch może być absolutny.
Podczas Festiwalu im. Jacka Kuronia, Warszawa, 2016 r. TOMASZ GZELL / PAP
P

Podobno żyjemy w kulturze obrazkowej, w Społeczeństwie Spektaklu, Wcielonego Widowiska. Podobno nie umiemy już słuchać. Skąd więc się bierze rosnąca fascynacja całą gamą form określanych w polszczyźnie słowem, którego trafności zazdrościć nam mogą inne języki: słuchowisko?

Teatr wyobraźni

Autorem tego znakomitego neologizmu jest Zdzisław Marynowski (1897–1957), pisarz i radiowiec, przed wojną kierownik działu literackiego Polskiego Radia, który stworzył także nazwę „teatr wyobraźni”. Zbudowane na kształt i podobieństwo „widowiska” – „słuchowisko” może obejmować wszystko, co jest stworzone do słuchania. Ponieważ jednak pojawiło się wraz z radiem, to trwale związało się z mediami przekazującymi formy posługujące się dźwiękiem i słowem, w szczególności – formy literackie.

W klasycznym artykule „Teatr wyobraźni” z roku 1935 poeta Witold Hulewicz, bodaj największy z...

13039

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W języku niemieckim też istnieje piękne i trafne słowo Hörspiel, zbudowane na podobieństwo Schauspiel (widowisko). Jeśli "słuchowisko" jest kalką tamtego, to niezwykle udaną, ale niewykluczone, że powstało niezależnie. Hulewicz w 1933 roku wciąż traktuje je jako świeży neologizm ("Słuchowisko - szczęśliwy nowotwór, któremu vox populi szybko i bez sprzeciwu nadała prawo obywatelskie, jeszcze przez Brücknera nie ratyfikowane"). Sam w 1929 zatytułował artykuł w "Pamiętniku Warszawskim" 'Z zagadnień "sztuki słuchowej"', ujmując to zestawienie w cudzysłów, jakby świadomy jego toporności. Można zatem mniemać, że o "słuchowisku" wówczas nie słyszał. Tymczasem w 1928 roku Zenon Kosidowski, dyrektor poznańskiej rozgłośni Polskiego Radia, opublikował rozprawkę "Artystyczne słuchowiska radiowe". Czy był to już wtedy termin obiegowy, przynajmniej w środowisku poznańskich radiowców, do którego należał także Marynowski - od 1927 roku dyrektor nowo utworzonej rozgłośni „Radio Poznań”, należącej do Związku Samorządu Wielkopolskiego? Marynowskiemu powszechnie przypisuje się określenie "teatr wyobraźni", ale jeśli wynalazł także "słuchowisko" (z ciekawości zapytam - czy autor opiera na czymś takie mniemanie?), to na pewno wcześniej niż "w tym samym mniej więcej czasie", kiedy użył go Hulewicz, czyli około roku 1933, jak pisze J. Kowalczyk w artykule o Teatrze PR na stronie culture.pl. Radiowcy tamtych lat byli pod każdym względem pionierami. Może Marynowski przeprowadzając się z powrotem do Warszawy (w 1931 roku został tu kierownikiem działu literackiego PR) przywiózł z sobą także ten wynalazek językowy? Swoją drogą, wymagałoby to założenia, że pod koniec lat 20. XX wieku niewielki zapewne światek warszawskich radiowców kompletnie nie interesował się tym, co pisali i wydawali koledzy po fachu z Poznania. I to (tzn. jak funkcjonował w pierwszym dziesięcioleciu niepodległości ogólnopolski obieg czytelniczy), wydaje mi się tematem co najmniej równie ciekawym, jak dzieje słuchowiskowego gatunku.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]