Reklama

Ta straszna biała tkanka

11.08.2018
Czyta się kilka minut
Współczesny świat został wspaniale urządzony, żeby nas utuczyć. Ruszamy się coraz mniej – bo w końcu nie musimy – a jemy coraz więcej. Bo w końcu możemy.
ANDREW HOLBROOKE / GETTY IMAGES
T

Tyjemy na niespotykaną wcześniej skalę. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że w 2016 r. 39 proc. osób dorosłych na naszej planecie miało nadwagę, w tym 13 proc. kwalifikowało się jako osoby otyłe. Przyczyną jest nadmierny dobrobyt, obejmujący – z czego właściwie należałoby się cieszyć – coraz więcej osób. Ale nie tylko.

Miliony lat głodowania

Przez miliony lat jako ludzie, a wcześniej jako nasi nieludzcy przodkowie, ewoluowaliśmy w warunkach niedoboru żywności i konieczności zdobywania jej przy dużych nakładach energii. Trzeba było poszukać owoców lub pędów albo jajek w gniazdach. Wspiąć się na drzewo czy przejść na drugą stronę rzeki, zachowując ostrożność, aby nie dać się złapać drapieżnikom. Upolować większe od siebie zwierzę lub uprowadzić jego młode. Znaleźć źródło wody – której dzisiejsza dostępność w plastikowych opakowaniach byłaby dla naszych, nawet...

13613

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]