Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Szkoła życia

Szkoła życia

31.07.2017
Czyta się kilka minut
Ks. Adam Boniecki: Trzeba mieć duszę koczownika. Rozstawiam namiot, jutro go zwijam, idę dalej… A poza namiotem mam jeszcze wspomnienia.
Spotkanie z cyklu „Dorwać mistrza” zorganizowane przez wydawnictwo Znak, styczeń 2012 r. GRAŻYNA MAKARA
A

Anna Goc: Nie chciałeś rozmawiać o tych sześciu latach milczenia.

Ks. Adam Boniecki: Byłoby to niestosowne. Nie chcę, żeby mój powrót do mediów odbył się w stylu z tego dowcipu: „i wtedy wchodzę JA. Cały w bieli”. No i nie chcę, bo chodzi też o moją wspólnotę zakonną, z którą przez cały ten czas czułem i czuję więź. W zakonie takie rzeczy się zdarzają, są jakoś wkalkulowane w ślub posłuszeństwa. Jestem dość leciwy, a z wiekiem coraz łatwiej się rozróżnia, co jest absolutnie ważne, a co względne.

Od kogo się tego nauczyłeś?

Chyba od mamy. Choć ani mnie, ani mojemu rodzeństwu nie udzielała wielkich nauk, to widzieliśmy, jak żyła. Kiedy pod koniec wojny gestapo aresztowało i rozstrzelało mojego ojca, została z nami pięciorgiem. Cierpiała straszliwie, lecz nie straciła wiary, że wszystkim ostatecznie kieruje Bóg. Wkrótce potem przepadło właściwie...

18090

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Piękne wspomnienia..dziękuję

Wiesz....taki namiot...

:)

schowana jest odrobina sentymentu. To dobrze, tak myślę. Miał ksiądz wspaniałych rodziców, ja też.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]