Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Syryjska Dara: nowa ofensywa, nowi uchodźcy

Syryjska Dara: nowa ofensywa, nowi uchodźcy

02.07.2018
Czyta się kilka minut
Od kilkunastu dni armia Asada i rosyjskie lotnictwo atakuje jeden z ostatnich bastionów opozycji – oto nasza korespondencja z granicy syryjsko-jordańskiej.
Ewakuacja ciężko rannego Syryjczyka, granica syryjsko-jordańska w Dżabir, 1 lipca 2018 r. / Yaroup Ajlouni / Jhasi
Ewakuacja ciężko rannego Syryjczyka, granica syryjsko-jordańska w Dżabir, 1 lipca 2018 r. / Yaroup Ajlouni / Jhasi
G

Gdy w niedzielę wieczorem telewizja CNN nadawała spod stadionu Łużniki w Moskwie relację z wygranej Rosji na mundialu, doktor Yaroup Ajlouni, prezes jordańskiej organizacji humanitarnej JHASI, pędził autem nad syryjską granicę. Yaroup Ajlouni miał za zadanie sprawdzić, jakie skutki wywołują inne niż sportowe zwycięstwa Rosji.

Blisko miasta Dżabir, na „ziemi niczyjej” między posterunkami celnymi, Yaroup zobaczył, jak jordańska armia wznosi szpital polowy. Lekarze poprosili go o użyczenie ambulansu, bo, jak mówili, tuż za ogrodzeniem czeka 20 tys. Syryjczyków. Wszyscy uciekli z nadgranicznego regionu Dara, który od kilku dni atakują armia Asada i właśnie rosyjskie lotnictwo.

Dara – prowincja i miasto o tej samej nazwie, gdzie 7 lat temu, od aresztowania nastolatków wypisujących na murach hasła przeciw prezydentowi Asadowi, zaczęła się syryjska rewolucja – jest przedostatnim regionem kraju kontrolowanym przez oddziały opozycji. Celem ofensywy rządowo-rosyjskiej jest m.in. odcięcie im dostępu do granic z Jordanią i Izraelem. Dla uciekających przed rakietami i bombami beczkowymi cywilów (ONZ informuje o 270 tys. uciekinierów) te dwa kraje są teraz jedynym ratunkiem. Ale oba odmawiają wpuszczenia nowych uchodźców. Skala cierpienia cywilów może przewyższyć tragedię Aleppo i wschodniej Ghuty – ostrzega Staffan de Mistura, wysłannik ONZ ds. Syrii.

Doktor Ajlouni mówi „Tygodnikowi”: „Jordańscy oficerowie w Dżabir prognozują długą kampanię. Słyszałem bombardowania. Niektórzy Syryjczycy próbowali nocą, bez skutku, przejść granicę na pustyni. Można było ich zobaczyć, jak w terenie znanym z obecności węży i skorpionów oświetlali sobie drogę telefonami. 20 najciężej rannych, w tym kilkoro dzieci, przewieziono do szpitala w Jordanii, ale są tam pilnowani i po wszystkim wrócą do Dżabir. W nocy z niedzieli na poniedziałek uciekinierom posłano koce, ubrania i mleko”.

Dzieje się to po cichu. Władze w Ammanie nie chcą, by informacje o pomocy skłaniały uciekających z Dary do szukania azylu w Jordanii, gdzie już teraz przebywa 670 tys. Syryjczyków.

Minionej niedzieli z obozu uchodźców Zaatari (gdzie na pustyni kilometrami ciągną się kontenery mieszkalne) widać było startujące z pobliskiej bazy jordańskie myśliwce. Kilkanaście kilometrów dalej Rosjanie bombardowali syryjską wieś Tafas.

Kilka minut wcześniej kilkuletnia Syryjka pokazywała nam, jak – z braku zeszytu – uczy się pisać na ścianie kontenera. Ona, jej rodzina i 79 tys. innych ludzi z obozu Zaatari zostaną w Jordanii jeszcze wiele lat.


Polska Misja Medyczna, dzięki której powstała ta korespondencja, przekaże organizacji JHASI International 10 tys. dolarów na pomoc medyczną dla Syryjczyków, którzy uciekli w ostatnich dniach na granicę z Jordanią z powodu nalotów bombowych w prowincji Dara. Działania PMM w Syrii można wesprzeć wpłatą na konto nr  08 1240 4650 1111 0010 4607 7315


Wkrótce kolejne korespondencje Marcina Żyły z granicy jordańsko-syryjskiej ze zdjęciami Grażyny Makary.

Czytaj także: Paweł Pieniążek: Ostatnia bitwa kalifatu

Polecamy: "Strona świata" - specjalny serwis "TP" z analizami i reportażami Wojciecha Jagielskiego

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Syria jest nad wyraz popularna w mediach polskich i zachodnich - przynajmniej od czasu do czasu. Moze Pan Redaktor "kopnalby sie " do Jemenu, o ktorym glucho w mediach. Pozwole sobie poinformowac, ze tam tez trwa wojna, tez od kilku lat, tez gina ludzie, glownie cywile, glod, choroby itd. Dziwne,ze tak malo uwagi poswieca sie tamtemu konfliktowi. Czyby przyczyna byl fakt, ze to "nasi" sprokurowli wojne,"nasi" obracaja w kupe gruzow najbiedniejdszy kraj regionu, przy aktywnym zaangazowaniu czolowych demokracji swiata? O tym, oczywiscie, nie warto pisac. A moze jest to przejaw zwyklego braku obiektywizmu tak bardzo wymaganego w rzemiosle dziennikarskim? Pozdrawiam
Obrazek użytkownika Patryk Stanik

A wystarczyło sięgnąć do archiwum: https://www.tygodnikpowszechny.pl/jemen-nawieksza-epidemia-149182 https://www.tygodnikpowszechny.pl/jemen-wojna-coraz-wieksza-151817 https://www.tygodnikpowszechny.pl/dramat-w-jemenie-149628 https://www.tygodnikpowszechny.pl/najwazniejsza-jemenska-bitwa-153509 https://www.tygodnikpowszechny.pl/z-niedozywienia-lub-odwodnienia-w-jemenie-co-10-minut-umiera-dziecko-150852 https://www.tygodnikpowszechny.pl/jemenczycy-pod-bombami-147025 https://www.tygodnikpowszechny.pl/jemenski-kociol-wrze-27467 https://www.tygodnikpowszechny.pl/tysiac-dni-151446 https://www.tygodnikpowszechny.pl/zapomniany-kryzys-146109 Większość tych tekstów napisał Marcin Żyła, którego Pan "zaprasza" do Jemenu.

@ Patryk Stasik Te teksty znam. Pod jednym jest nawet moj komentarz. Prosze je porownac chocby z tym powyzej czy ktorymkolwiek o Syrii. Pozdrawiam
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]