Stres, mózg i jelita: odkryto mechanizm choroby

Z powodu chorób zapalnych jelit cierpi w skali globu 10 mln osób.
Czyta się kilka minut

Zapadalność na nieswoiste choroby zapalne jelit, przede wszystkim chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego, w ostatnich dekadach znacząco wzrosła. Naukowcy wiążą ten wzrost z upowszechnieniem się diety zachodniej, bogatej w mięso i produkty wysokoprzetworzone. I choć jest to problem przewlekły, to częste rzuty choroby oraz nieodwracalne uszkodzenia narządu uniemożliwiają funkcjonowanie.

Wśród znanych czynników, które wywołują rzuty choroby, są błędy dietetyczne, palenie tytoniu, a także stres. Zaostrzenie choroby zapalnej często obserwowane jest po traumatycznych wydarzeniach. Zespół badaczy z USA, Niemiec i Holandii opublikował w czasopiśmie „Cell” pracę szczegółowo wyjaśniającą biochemiczne mechanizmy stojące za wywoływaniem zapalenia jelita przez stres. Główną rolę odgrywają tu dwa układy nerwowe – centralny – czyli mózg – oraz jelitowy. Ogniwem spajającym te dwa, zdawać by się mogło, odległe organy są hormony sterydowe. W dużym uproszczeniu: przewlekły stres skutkuje zwiększoną produkcją steroidów, które poprzez komórki glejowe stymulują monocyty (komórki immunologiczne) do wywoływania reakcji zapalnej. Wyniki uzyskane z badań myszy, którym wykonywano m.in. kolonoskopię, potwierdzono badaniami endoskopowymi u ludzi i analizą danych z bazy UK Biobank. Nie dość, że przewlekły stres koreluje z zaostrzeniami nieswoistych chorób zapalnych jelit, to jeszcze w dziesięcioletniej perspektywie sprzyja zachorowaniu na nie osób wcześniej zdrowych.

Jednym z łączników między stresem a zapaleniem okazują się sterydy, które jednocześnie używane są w leczeniu chorób zapalnych jelit. Badacze podejrzewają, że mogą one odmiennie wpływać na jelita w krótkiej i długiej perspektywie.

Relacje i zależności między przewodem pokarmowym a mózgiem, nazywane osią mózg-jelito, są w ostatnich latach intensywnie badane. Istotny wpływ na zdrowie jelit ma więc nie tylko to, co jemy, ale też jak żyjemy.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2023