Reklama

Ładowanie...

Stacja Daleki Wschód

19.01.2010
Czyta się kilka minut
Nieśmiałe zmiany na polskiej kolei szerokim łukiem ominęły dworce. Ich budynki pozostaną symbolem zastoju, póki gospodarzem będzie PKP.
P

Po ostatnich, nawet kilkunastogodzinnych opóźnieniach trudno w taką informację uwierzyć: polskie pociągi są jednymi z najbardziej punktualnych w Europie. Coraz lepiej jest też z taborem: choć wiele składów to relikty PRL-u, stan innych pozwala zapomnieć, że kolej ma się kiepsko (choć trzeba też pamiętać, że z powodu fatalnej infrastruktury nawet dobre pociągi nie mogą w Polsce jeździć szybko).

Dlaczego w takim razie jest tak źle, skoro niby jest trochę lepiej? Dlaczego kolejnym falom mrozów towarzyszą narzekania podróżnych, że gorzej na polskich kolejach być nie może?

Dworzec idealny

Pewnie dlatego, że ich wizerunek budują również dworce i ich okolice. To tam udaje się sfrustrowany i znękany czekaniem pasażer. Idzie nawymyślać odpowiedzialnym za opóźnienia, dowiedzieć się, o której ruszy jego pociąg, i odpocząć...

14088

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]