Reklama

Spóźnione rekolekcje

Spóźnione rekolekcje

07.12.2010
Czyta się kilka minut
Jeden z najciekawszych portretów kobiecych w polskim kinie ostatnich lat zasłużył na lepszą oprawę.
O

Obecność "Joanny" w polskich kinach odnotować trzeba. Rodzimi twórcy rzadko decydują się oddawać pierwsze skrzypce postaciom kobiet - a szczególnie, kiedy akcja filmu odnosi się do czasów tak wybitnie "niekobiecych" jak wojna. Zamiast wielkiej batalistyki i mrożącej krew w żyłach konspiracji, trzeba odnieść się do cichego bohaterstwa dnia codziennego, do całej przyziemności bycia Penelopą, do niefotogenicznej krzątaniny szumnie zwanej walką o byt.

Najnowszy film Feliksa Falka buduje w tej scenerii sytuację tragiczną: młoda krakowianka z inteligenckiego domu w oczekiwaniu na powrót męża z oflagu ukrywa żydowską dziewczynkę. Ukrywa ją nie tylko przed Niemcami, ale właściwie przed całym światem. W czasach, kiedy na zamku wawelskim zamieszkał nowy smok, a ludzie szpiegują się nawzajem zza firanek i wizjerów, bliskość i obcość, wszelkie dotychczasowe relacje...

5142

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]