Spokojnego czasu Bożego Narodzenia ze świątecznym „Tygodnikiem”!

Tym razem nasza wielka redakcyjna tablica okazała się niewystarczająca na 148 stron, które dla Was przygotowaliśmy.
Czyta się kilka minut
Przemysław Wilczyński przed tablicą z wydaniem światecznym TP51-52/2024. Redakcja Tygodnika Powszechnego przy ulicy Dworskiej w Krakowie. // Fot. Grażyna Makara
Przemysław Wilczyński przed tablicą z wydaniem światecznym TP51-52/2024. Redakcja Tygodnika Powszechnego przy ulicy Dworskiej w Krakowie // Fot. Grażyna Makara

Zakrywa dużą część ściany w „Tygodnikowym” newsroomie, składa się z ponad setki – ułożonych w cztery poziome rzędy – prostokątów, na których wieszamy za pomocą magnesów kolejne kartki A4: każda kratka na tej tablicy to kolejna gotowa (albo prawie gotowa) strona gazety. W poniedziałek i wtorek (początek produkcji numeru) zwykle wiszą na niej jeszcze stronice poprzedniego wydania, których nie zdążył uprzątnąć redaktor prowadzący to bieżące. W środę raczej pusta, zapełnia się w czwartek i piątek.

Bywa, że budzi poczucie winy – np. w czwartek, zbyt dużą liczbą pustych miejsc. Innym razem lekko irytuje: gdy już po zamknięciu numeru, ale przed uprzątnięciem kartek z tablicy, przechodząca obok redaktorka albo redaktor zauważy literówkę, którą możemy sobie skorygować, ale już tylko tu… Jednak przede wszystkim pomaga: spojrzenie na cały numer „z lotu ptaka”, czyli z odległości dwóch metrów, pozwala choćby uniknąć umieszczenia w numerze dwóch podobnych tytułów. W zeszłym tygodniu na przykład Monika Lech, nasza dyrektorka ds. transformacji, zauważyła, że tytuły w jednym z działów może i są pomysłowe, ale wszystkie zawierają słowa jak wyjęte z prognozy pogody. Był „front”, „czarne chmury” i „ciężka atmosfera”, brakowało tylko burzy gradowej.

W tym tygodniu nasza tablica okazała się po prostu niewystarczająca na 148 stron, które dla Was przygotowaliśmy. Mam nadzieję, że na spokojne przejście przez te prawie półtorej setki kolumn z nowymi odczytaniami Narodzenia, świątecznymi rozmowami, reportażami, felietonami, opowieścią wigilijną itd. wystarczą Państwu dwa tygodnie, które będą Państwo mieli na ich lekturę. 

Spokojnych świąt z „Tygodnikiem”!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51-52/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Spokojnych świąt ze świątecznym „Tygodnikiem”!