Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Skala Kurtyki

Skala Kurtyki

12.02.2018
Czyta się kilka minut
Osiągnął w górach wszystko, ale wielkie wyprawy porzucił nieodwołalnie. Zaniechał himalaizmu zimowego, który nazywał „sztuką cierpienia”.
Wojciech Kurtyka w Tatrach Zachodnich, droga Łamaniec na Raptawickiej Turni, lata 90. XX w. ZE ZBIORÓW WOJCIECHA KURTYKI
P

Podążał za jakimś fantastycznym instynktem kreatywnym” – to dziwaczne zdanie mogłoby podsumować całą drogę Wojciecha (nie znosi tej formy swojego imienia, występuje więc jako Wojtek) Kurtyki na szczyty. Sam wypowiedział niedawno tę charakterystyczną dla siebie sentencję – dotyczyła zmarłego na Nanga Parbat himalaisty amatora Tomka Mackiewicza. „Jest to utrata jednego z najbardziej spośród nas wolnych, niezależnych ludzi, w dużym stopniu wyzwolonych ze sztampowego myślenia – mówił Kurtyka podczas niedawnej premiery polskiego wydania jego własnej biografii napisanej przez Bernadette McDonald. – Był obiektem szyderstwa i kpin, ale ja widziałem w jego zachowaniu jakiś niebywały artyzm. Postrzegałem go jako najbardziej pokrewną duszę, być może w całym polskim wspinaniu”.

Kurtyka nie jest znany poza środowiskiem górskim i gronem pasjonatów. Nie bierze już udziału w wyprawach, nie...

17510

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]