Obchodzący 6 lipca 90. urodziny Tenzin Gjaco, XIV Dalajlama, jest zapewne ostatnim z dalajlamów urodzonym w wolnym Tybecie. Główne obchody jubileuszu, inaugurujące też ogłoszony przez niego Rok Współczucia, odbywają się w indyjskiej Dharamsali – od 1959 r. jego uchodźczej siedzibie. Podobnie jak i poprzednie, medialnie głośniejsze, bo sympatia świata dla sprawy tybetańskiej oraz samego Dalajlamy zaliczającego serię wizerunkowych potknięć i gaf, które można tłumaczyć jedynie wiekiem, były nieporównywalnie większe zwłaszcza przed dwiema, trzema dekadami, gdy był on nie tylko duchowym, ale i politycznym przywódcą Tybetańczyków.
Jak przebiegnie wybór nowego dalajlamy?
Dziś nastrój święta ustępuje pytaniom o sukcesję i kontynuację 600-letniej tradycji wyboru nowego dalajlamy polegającego na odnalezieniu pośród najmłodszych Tybetańczyków tulku, jego kolejnej inkarnacji. W nagranym przesłaniu emitowanym w poprzedzającym obchody tygodniu XIV Dalajlama potwierdził, że „instytucja będzie kontynuowana”. Choć z modyfikacjami: proces wyboru może ruszyć jeszcze za jego życia, a przyszły dalajlama będzie wywodził się najpewniej z diaspory żyjącej w Indiach, Nepalu lub Bhutanie. Bez wątpienia w proces ten ingerować będą Chiny, wybierając nawet wśród żyjących pod okupacją Tybetańczyków własnego dalajlamę.
Dla tych żyjących na uchodźstwie będzie on – tłumacząc per analogiam do bliższej nam tradycji historycznej – odpowiednikiem antypapieża. Takie działanie w czasach postprawdy i przy nieograniczonych możliwościach propagandowych chińskiego reżimu może być ciosem w duchową jedność i tożsamość Tybetańczyków, dla których instytucja i postać dalajlamy stanowi wartość scalającą. A w obliczu skolonizowanego przez Chińczyków, kulturowo zdewastowanego Tybetu ciągłość tradycji jest warunkiem sine qua non przetrwania narodu.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















