Sankcje nie zakończą wojny, ale osłabią Putina

Największy ból mają zadać Kremlowi restrykcje finansowe oraz gospodarcze. Najpierw konsekwencje poczują rosyjscy obywatele – ci, którzy już teraz stają w długich kolejkach do bankomatów.
Czyta się kilka minut
Protest „Stop bierności Zachodu” przed konsulatem Nimiec, Gdańsk, 25 lutego 2022 r. / FOT. WOJCIECH STROZYK/REPORTER /
Protest „Stop bierności Zachodu” przed konsulatem Nimiec, Gdańsk, 25 lutego 2022 r. / FOT. WOJCIECH STROZYK/REPORTER /

Na drugą inwazję Rosji przeciwko Ukrainie – drugą po tamtej pierwszej, z roku 2014 – Zachód odpowiada nieporównanie bardziej stanowczo.

Decyzje ogłoszone już w jej pierwszych dniach przez pojedyncze państwa, a także sojusze, jak również firmy oraz instytucje dotyczyły i konkretów, i symboli. Niemcy wstrzymają certyfikację gazociągu Nord Stream 2. Unia Europejska pierwszy raz w historii sfinansuje zakup broni (właśnie dla Ukrainy). ­Turcja zamknie cieśniny Bosfor i Dardanele dla rosyjskich okrętów wojennych. ­Norwegia wycofa swój – wart 1,3 bln dolarów (sic!) – fundusz majątkowy z inwestycji na rosyjskim rynku. Firmy kurierskie UPS i FedEx nie będą dostarczać przesyłek do Rosji. Samoloty Aerofłotu nie polecą już nad Europą. Chwaląca Putina znana ­sopranistka Anna Netrebko nie zaśpiewa już w ­nowojorskiej Metropolitan Opera. Mieszkańcy Ohio i Ontario nie kupią już rosyjskiej wódki (zakładając oczywiście, że mieliby dziś na to ochotę, w co można wątpić).


ATAK NA UKRAINĘ | CZYTAJ WIĘCEJ W AKTUALIZOWANYM SERWISIE SPECJLANYM >>>


Największy ból mają jednak zadać Kremlowi restrykcje finansowe oraz gospodarcze. Równie dotkliwe jak wyłączenie niektórych rosyjskich banków z systemu międzynarodowych rozliczeń finansowych SWIFT będzie objęcie sankcjami Banku Centralnego Rosji. Uderzy to bowiem w miliardowe rezerwy walutowe tego kraju. W efekcie 28 ­lutego, w pierwszy dzień pracy po wdrożeniu sankcji, rubel zanotował największy spadek w historii.

ARTYKUŁ UKAŻE SIĘ W TP 10/2022, KTÓRY DO KIOSKÓW I DO WYDAŃ CYFROWYCH TRAFI W ŚRODĘ 2 MARCA


Najpierw konsekwencje poczują rosyjscy obywatele – ci, którzy już teraz stają w długich kolejkach do bankomatów. Ale za miesiące lub lata – bo w takiej perspektywie myśli teraz Zachód – odcięcie od światowych gospodarek i dostępu do zaawansowanych technologii powinno uderzyć w podstawy systemu Putina: nie tylko w jego oligarchów i wojsko, lecz także we wpływy z handlu surowcami (w sytuacji, gdy model gospodarczy Rosji i jej budżet opierały się dotąd w dużym stopniu na wpływach z eksportu surowców).

­Ubiegłotygodniowa debata w brytyjskiej Izbie Gmin zakończyła również „pogodę dla bogaczy” z Rosji na terenie Wielkiej Brytanii. Londyn przestanie już być „Londongradem” – miastem, w którym powiązani z Kremlem Rosjanie lokowali wyprowadzone z kraju pieniądze w najdroższe nieruchomości. Naciskane przez brytyjski rząd firmy, m.in. koncern naftowy BP, pozbywają się udziałów w rosyjskich przedsiębiorstwach. Autonomiczne zaś dotąd w swoich decyzjach londyńskie City – jak określa się tutejszy rynek finansowy – ogranicza kapitałowi powiązanemu z Kremlem możliwość handlu na giełdzie. Równie znaczące jak ta zmiana są decyzje podejmowane w Niemczech – najbardziej jak dotąd powiązanym biznesowo z Rosją państwie zachodniej Europy.Sankcje nie zmienią bezpośrednio losu Ukrainy w najbliższych dniach. Na polu bitwy Ukraińcy muszą obronić się dzisiaj sami. Sankcje są jednak dla Kremla dotkliwe jak nigdy dotąd. A w niektórych państwach Zachodu nabrały wymiaru niemal patriotycznego – co daje nadzieję na trwałą (choć spóźnioną niestety o wiele lat) zmianę polityki wobec autorytarnej i agresywnej Rosji Władimira Putina.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Sankcje nie zakończą wojny, ale osłabią Putina