Sam widok osoby chorej uruchamia twój układ odpornościowy

Szwajcarscy naukowcy przeprowadzili pomysłowy eksperyment w wirtualnej rzeczywistości, który wykazał, że nasz organizm nieustannie przygotowuje się na walkę z potencjalnymi infekcjami.
Czyta się kilka minut
Fot. Drazen Zigic / Shutterstock
Fot. Drazen Zigic / Shutterstock

Rzeczywistość usiana jest zagrożeniami, więc ciągła czujność u dziko żyjących zwierząt jest zrozumiała – lepiej przesadzić z reakcją, niż popełnić śmiertelny błąd. I choć ludzie nie reagują sprintem na każdy szelest liści, to wciąż występują u nas głęboko zakorzenione odruchy. Takie jak wstręt wywoływany przez zepsute jedzenie, krew i wydaliny ustroju. Ma stanowić ochronę przed zatruciem i zakażeniem.

Emocje ponad fizjologią: teoria Schallera

Tego typu zachowania i obronne reakcje tworzą mechanizm, który amerykański psycholog Mark Schaller nazwał behawioralnym systemem immunologicznym. Teoria Schallera zakłada, że niektóre emocje i zachowania mają za zadanie zminimalizować ryzyko zachorowania i nie dopuścić do sytuacji, kiedy to fizjologiczny system immunologiczny będzie musiał reagować.

Zagadnieniem z pogranicza obu tych systemów zajęli się badacze z uniwersytetów w Lozannie i Genewie. Ich wnioski opublikowało „Nature Neuroscience”. 

Badania z udziałem chorych awatarów

W badaniu na grupę ochotników w wirtualnej rzeczywistości oddziaływały trzy rodzaje awatarów. Poprzez gogle VR w przestrzeń osobistą badanych wtargnąć mógł awatar neutralny, taki z twarzą pełną przerażenia lub wykazujący objawy infekcji, jak kaszel i wysypka. Następnie przy pomocy rezonansu magnetycznego oraz oceny aktywności elektrycznej mózgu badano reakcje na te trzy spotkania.

Zarówno twarz chorego, jak i twarz przerażona odbierane były jako zagrożenie i uruchamiały aktywność tych samych obszarów mózgu. Co więcej, potencjalne źródło infekcji w najbliższym otoczeniu stymulowało również oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Te ostatnie produkują adrenalinę i kortyzol – hormony stresu.

Naukowcy pod kierunkiem Camilli Jandus i Andrei Serino sprawdzili również wpływ zagrożenia infekcją w najbliższym otoczeniu na układ immunologiczny. Okazuje się, że w myśl zasady „chcesz pokoju, szykuj się do wojny” układ odpornościowy jeszcze przed kontaktem z patogenem uruchamia nieswoiste komórki limfoidalne (ILC), w tym komórki NK (naturalni zabójcy), których celem jest obrona przed nieznanym jeszcze wrogiem. 

Zatem sama obecność kaszlącego lub kichającego kolegi z pracy wywołuje rzeczywistą reakcję immunologiczną.

Czy emocje budują odporność

Grupę, u której zaobserwowano ten mechanizm, porównano z pacjentami zaszczepionymi przeciwko wirusowi grypy. U obu reakcja na bodziec była podobna – aktywacja nieswoistych mechanizmów układu odpornościowego, czego nie powodowały awatar neutralny i przerażony.

Autorzy pracy dowodzą, że postulowany przez Schallera behawioralny system odpornościowy ma łączność z rzeczywistym układem immunologicznym. Nie ma jednak pewności, że ta wczesna reakcja faktycznie pomaga w walce z infekcją i skraca czas choroby.

Warto podkreślić, że gogle VR i awatar schorowanego człowieka nie zastąpią np. sezonowej szczepionki na grypę, która buduje trwalszą i bardziej precyzyjną odporność.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2025