Rzeczywistość usiana jest zagrożeniami, więc ciągła czujność u dziko żyjących zwierząt jest zrozumiała – lepiej przesadzić z reakcją, niż popełnić śmiertelny błąd. I choć ludzie nie reagują sprintem na każdy szelest liści, to wciąż występują u nas głęboko zakorzenione odruchy. Takie jak wstręt wywoływany przez zepsute jedzenie, krew i wydaliny ustroju. Ma stanowić ochronę przed zatruciem i zakażeniem.
Emocje ponad fizjologią: teoria Schallera
Tego typu zachowania i obronne reakcje tworzą mechanizm, który amerykański psycholog Mark Schaller nazwał behawioralnym systemem immunologicznym. Teoria Schallera zakłada, że niektóre emocje i zachowania mają za zadanie zminimalizować ryzyko zachorowania i nie dopuścić do sytuacji, kiedy to fizjologiczny system immunologiczny będzie musiał reagować.
Zagadnieniem z pogranicza obu tych systemów zajęli się badacze z uniwersytetów w Lozannie i Genewie. Ich wnioski opublikowało „Nature Neuroscience”.
Badania z udziałem chorych awatarów
W badaniu na grupę ochotników w wirtualnej rzeczywistości oddziaływały trzy rodzaje awatarów. Poprzez gogle VR w przestrzeń osobistą badanych wtargnąć mógł awatar neutralny, taki z twarzą pełną przerażenia lub wykazujący objawy infekcji, jak kaszel i wysypka. Następnie przy pomocy rezonansu magnetycznego oraz oceny aktywności elektrycznej mózgu badano reakcje na te trzy spotkania.
Zarówno twarz chorego, jak i twarz przerażona odbierane były jako zagrożenie i uruchamiały aktywność tych samych obszarów mózgu. Co więcej, potencjalne źródło infekcji w najbliższym otoczeniu stymulowało również oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Te ostatnie produkują adrenalinę i kortyzol – hormony stresu.
Naukowcy pod kierunkiem Camilli Jandus i Andrei Serino sprawdzili również wpływ zagrożenia infekcją w najbliższym otoczeniu na układ immunologiczny. Okazuje się, że w myśl zasady „chcesz pokoju, szykuj się do wojny” układ odpornościowy jeszcze przed kontaktem z patogenem uruchamia nieswoiste komórki limfoidalne (ILC), w tym komórki NK (naturalni zabójcy), których celem jest obrona przed nieznanym jeszcze wrogiem.
Zatem sama obecność kaszlącego lub kichającego kolegi z pracy wywołuje rzeczywistą reakcję immunologiczną.
Czy emocje budują odporność
Grupę, u której zaobserwowano ten mechanizm, porównano z pacjentami zaszczepionymi przeciwko wirusowi grypy. U obu reakcja na bodziec była podobna – aktywacja nieswoistych mechanizmów układu odpornościowego, czego nie powodowały awatar neutralny i przerażony.
Autorzy pracy dowodzą, że postulowany przez Schallera behawioralny system odpornościowy ma łączność z rzeczywistym układem immunologicznym. Nie ma jednak pewności, że ta wczesna reakcja faktycznie pomaga w walce z infekcją i skraca czas choroby.
Warto podkreślić, że gogle VR i awatar schorowanego człowieka nie zastąpią np. sezonowej szczepionki na grypę, która buduje trwalszą i bardziej precyzyjną odporność.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















