Reklama

Zarazki i wartości

Zarazki i wartości

11.09.2017
Czyta się kilka minut
Wiele różnic kulturowych pomiędzy ludzkimi populacjami mogło powstać w reakcji na środowisko – a zwłaszcza obecne w nim patogeny.
GETTY IMAGES
J

Jak mawiają Leda Cosmides i John Tooby, twórcy psychologii ewolucyjnej, „nasze czaszki zawierają umysł jaskiniowca”.

Środowisko, w którym przez setki tysięcy pokoleń kształtował się mózg naszego gatunku (a więc również nasze cechy psychologiczne), znacznie odbiegało od sterylnej codzienności mieszkańca miasta cywilizacji zachodniej. Nieskażona woda, antybiotyki, rekordowa w historii średnia długość życia czy cesarskie cięcia to coś nieznanego przez 99 proc. historii naszego gatunku. Analiza społeczności historycznych, bez stałego dostępu do nowoczesnej opieki medycznej, dowodzi, że niemal co drugie dziecko umierało przed osiągnięciem 15. roku życia, a śmiertelność niemowląt wynosiła ponad 20 proc. (pomijając powszechne w wielu kulturach dzieciobójstwo, drugim najważniejszym czynnikiem śmiertelności były infekcje). To bowiem patogeny były w historii naturalnej gatunku Homo...

14559

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Teoria jest bardzo ciekawa, ale może potrzebować uzupełnienia wyjaśniającego, skąd biorą się napięcia pomiędzy konserwatyzmem a liberalizmem wśród przedstawicieli tej samej kultury i w tym samym środowisku. Niektóre badania wskazują na różnice neuroanatomiczne, np. liberałowie mieliby cechować się bardziej rozbudowaną przednią częścią kory mózgowej obręczy, podczas gdy mózg konserwatysty ma powiększone ciało migdałowate. Sęk w tym, że w takich konstatacjach trudno odróżnić rzeczywiste obserwacje od uprzedzeń badaczy, zwykle skłonnych przypisywać sobie (i dowartościowywać) takie cechy, jak otwartość na innowacje, indywidualizm itp. kojarzone z liberalizmem. To że tzw. liberalizm często przybiera postać zaślepionej bigoterii przeważnie im umyka. No i nie bez znaczenia jest to, że większość z nas ma skłonność do przeceniania swojej wyjątkowości na tle "zwykłych ludzi". Podobno 60% osób uważa, że 90% społeczeństwa sytuuje się poniżej ich własnego poziomu intelektualnego, co oznacza, że co najmniej 5/6 z nich ma błędne rozeznanie w tej materii. I to tylko wtedy, kiedy nie uwzględnimy przesadnie skromnych geniuszy ;)

"...Z poziomem patogenów powiązać można zróżnicowanie... zdolności intelektualnych mieszkańców różnych regionów (niższe na terenach o wyższym poziomie patogenów)." Bardzo dyskusyjne stwierdzenie - przyjmuje sie tu mimochodem za oczywisty fakt niezwykle problematyczna hipoteze domniemanych "nizszych zdolnosci intelektualnych" jakichs ludzkich grup, hipoteze nigdy nie udowodniona naukowo, za to rodzaca najgorsze skutki spoleczne. Beztrosko wkraczamy na tereny bardzo grzaskie - i naukowo ogromnie watpliwe. Japonia na przyklad jest tu opisywana jako spoleczenstwo bardzo kolektywistyczne, a wiec domyslamy sie, ze poziom patogenow musi miec duzy. Czy mialoby to znaczyc, ze Japonczycy maja "nizsze zolnosci intelektualne" niz chocby Amerykanie...?

Konserwatyści wykazują większy poziom lęku, co też ujawnia się w innej budowie neuroanatomicznej.

Obserwując mapę Polski pod kątem wyborów partyjnych Polaków "wyborynamapie.pl" można dostrzec wyraźny system dwupartyjny który stworzył dwa homogeniczne obszary. Oczywiście na obu obszarach mniejszości mają swych przedstawicieli. Ciekawe jakie patogeny miały wpływ na podział Polska konserwatywna i Polska Liberalna. Z jednej strony naród etnicznie jednorodny a z drugiej biologicznie zróżnicowany. Mam nadzieję że łatwość podróżowania w XXI wieku będzie zacierać te różnice.

dalekie podróże i intensywna wymiana sprzyjają właśnie rozprzestrzenianiu się patogenów. Stąd syfilis w Ameryce, malaria w Europie, afrykański pomór świń na Białorusi itp. A zdrowiem, niestety, nie sposób się zarazić.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]