Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Rój

Rój

04.06.2018
Czyta się kilka minut
W maju dowiedzieliśmy się, jak zrewolucjonizować transport miejski. I dlaczego – tym razem – może się to udać.
KAROLIS JANULIS / REX / EAST NEWS
R

Rewolucji cywilizacyjnej nie da się wywołać samą tylko innowacją technologiczną. Aby rzeczywistość społeczna naprawdę się zmieniła, obok czysto technicznej możliwości zmiany musi też wystąpić sprzyjający klimat społeczny. Dlaczego wszyscy jesteśmy przyklejeni do smartfonów? Nie tylko dlatego, że smartfony mogły powstać; okazało się, że odpowiadają na realną potrzebę. Chcemy z nich korzystać, na dobre i na złe.

Niewykluczone, że w ciągu najbliższych dekad dojdzie do sporej rewolucji związanej ze sposobem przemieszczania się ludzi w miastach. Mowa o całkowitym odejściu od prywatnego transportu i przestawieniu się na korzystanie z floty krążących po mieście pojazdów. Autorzy opublikowanego 24 maja w „Nature” artykułu (M.M. Vazifeh i in. „Addressing the minimum fleet problem in on-demand urban mobility”) rozwiązali ważny problem obliczeniowy, stojący na drodze do realizacji tego...

4775

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

>>Można by się zastanawiać, skąd algorytm miałby wiedzieć, dokąd właściwie wysyłać niezajęte pojazdy?<< Czy Pan się zastanawiał nad tym zdaniem ? Wstąpiła w Państwa jakaś nowa mania. Algorytm wie, algorytm rządzi. Otóż nie, nic nie wie i niczym nie rządzi ! Gorąco polecam lekturę książki Griffiths'a i Christiana "Algorytmy - kiedy mniej myśleć"i łączę uścisk dłoni, algorytmiczny, oczywiście.

Algorytmy mogą się uczyć i gromadzić wiedzę, mogą więc przewidywać gdzie pojawi się zapotrzebowanie na przejazdy. Algorytmy to nie żaden fetysz, ani mania. Ich możliwości, niestety, są wciąż niedoceniane. Dobrym przykładem są algorytmy ewolucyjne, które pozwalają znajdować rozwiązania różnych trudnych problemów. Nikt nie pyta dlaczego Alfa-Zero wie jakie ruchy szachowe prowadzą do wygranej; on się sam (!) tego nauczył. Szkoda, że "mfw" nie wyjaśnił dlaczego polecana lektura jest godna czytania. Tym niemniej dzięki za info.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]