Reklama

Ślepe ulice

Ślepe ulice

29.01.2018
Czyta się kilka minut
Połowę pieniędzy przeznaczonych na inwestycje największe polskie miasta przeznaczyły na lanie asfaltu. Nigdzie nie przyniosło to odpowiednich skutków.
W Krakowie mieszkańcy oprotestowali separatory oddzielające pasy ruchu samochodów od torów tramwajowych MATEUSZ SKWARCZEK / AGENCJA GAZETA
J

Jeśli zaatakujesz status quo, to status quo ci odda, i to mocno” – pisze w książce „Walka o ulice” była nowojorska komisarz do spraw transportu Janette Sadik-Khan. Jaki może mieć sens czytanie w Polsce o wyznaczaniu ścieżek rowerowych w Nowym Jorku? Inny kontynent, miasto tak gigantyczne, że zmieściłaby się w nim jedna czwarta wszystkich Polaków. Otóż ma sens ogromny. Zarówno w Nowym Jorku, jak i w Suchej Beskidzkiej mieszkają ludzie, którzy codziennie muszą przemieścić się z domu do szkoły lub pracy i z powrotem. W każdym mieście można to zrobić na kilka sposobów i właśnie wybór tych sposobów – przez nas i przez pozostałych mieszkańców – w ogromnym stopniu determinuje naszą codzienność: decyduje o tym, ile mamy wolnego czasu, wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie.

Wyboru, czy dojechać do pracy rowerem, samochodem, tramwajem, czy może iść piechotą, wbrew pozorom nie...

12506

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ciekawe, czy to kogoś zacieawi oprócz mnie!

jak kiedyś w koniu, tak teraz zakochany jest w samochodzie. A miasto to dlań żywioł obcy -- od wieków w miastach mieszkają tylko Niemcy i Żydzi. A Kopenhagą żadne polskie miasto nie jest i długo nie będzie.

... że lanie asfaltu na nawierzchniach DDR w Warszawie nie przynosi skutków. Żartuję ;)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]