Reklama

Pustka po ludziach

Pustka po ludziach

07.10.2019
Czyta się kilka minut
J

Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. Mówił do nich: »Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie«” – tymi słowami św. Łukasz rozpoczyna opis posłania Apostołów na pierwszą misję (zob. Łk 9, 1-6). To ważne słowa! Obowiązują nas wszystkich, skoro tylko cały Kościół – jak wyznajemy – jest apostolski.

Słowa te mówią wyraźnie, co Pan daje, i czego nie daje swoim Apostołom, kiedy ich posyła z misją. Co jej sprzyja, a co raczej przeszkadza. Daje im władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. Wykonujemy ją na przykład w sakramentach. Jego mocą udzielamy ludziom nowego życia we chrzcie i odpuszczamy im grzechy. Jego mocą pokrzepiamy ich w sakramencie chorych i konsekrujemy chleb i wino na ołtarzu.

Nie daje nam natomiast Pan ani laski, ani torby, do której moglibyśmy włożyć rzeczy niezbędne na podróż. Nie daje ani pieniędzy, ani kanapek na drogę. Niepotrzebne na nic okazuje się też zapasowe ubranie.

Iść bez laski to znaczy iść bez jakiejkolwiek broni – laska w tamtym czasie i miejscu służyła do obrony przed zwierzętami, a jeśli było trzeba, to i przed ludźmi. Jezus mówi do nas: Nie zbrójcie się przed misją. Królestwa Bożego nie ustanowicie przemocą ani gwałtem. Nasza głowa i działanie mają być skupione na kerygmacie, a nie na tym, jak ubezpieczyć samych siebie. Tak, laska/broń, pieniądz, zapasy mogą dawać poczucie bezpieczeństwa, niezależności i pewności siebie. A co, jeśli Jezus chce nas nauczyć raczej zaufania do ludzi niż zabezpieczania się przed nimi?

Co, jeśli woli nas ustawić na początek w pozycji raczej potrzebującego czy słabszego niż dominującego i sytego? Co, jeśli chce w nas zbudować wiarę w środki ubogie (tzn. ewangeliczne), a nie bogate (czytaj: światowe)? Jaki sens jest porzucać w ewangelizacji narzędzia, które nam dał – na rzecz tych, których nam nie dał? Czy te drugie mogą być w ogóle skuteczne? A jeśli wydają się takimi być, to czy jest to skuteczność, o jaką naprawdę nam chodzi? I na jak długo obliczona?

Było mi dane niespełna miesiąc temu rozmawiać dłużej z papieżem Franciszkiem. W pewnej chwili rozmowa zeszła na temat powracającej w dziejach Kościoła z częstotliwością refrenu pokusy wiązania się z władzą doczesną – stworzenia kolejnej wersji sojuszu ołtarza z tronem.

Papież każdy rodzaj takiego sojuszu spointował krótkim włoskim powiedzonkiem: „Oggi pane – domani fame” (dosł. „Dzisiaj chleb – jutro głód”).

Ten „jutrzejszy głód” – myślę, że wszyscy to przeczuwamy – nie będzie tylko głodem materialnych środków; administracyjnego czy ekonomicznego wsparcia. Może się okazać pustką po odsuniętych na bok wartościach i po... ludziach, dla których były one ważniejsze niż dla nas. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]