Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Przed końcem

Przed końcem

18.03.2014
Czyta się kilka minut
Iren Baumann urodziła się w 1939 r. w Anglii. Jest szwajcarską poetką, przez wiele lat pracowała jako nauczycielka, wcześniej studiowała pedagogikę na uniwersytetach w Szafuzie i Zurychu.
Iren Baumann (Szwajcaria)
T

Tom „Kiedy dojeżdżający są jeszcze w drodze do domu” (opublikowany w 2011 r.) to piąta książka poetycka w jej dorobku. Już sam tytuł wskazuje na dominujący temat wierszy Baumann: to chwila przed końcem (podróży, spotkania, rozmowy, intymnego doświadczenia), moment, w którym świat i ludzie są jeszcze w ruchu, wciąż istnieją pewne możliwości, nie wszystko zostało załatwione, nie wszystkie słowa zostały wypowiedziane, rzeczywistość nie okrzepła w skończony kształt.
Jean Baudrillard ukuł przed laty kategorię „paroksysty” – kogoś, kto interesuje się zjawiskami krańcowymi, ale zatrzymuje się kilka kroków przed właściwym końcem, by z dogodnej perspektywy spojrzeć na otaczające go zjawiska, które w tych szczególnych okolicznościach wyjawiają mu swój sens. U Baumann stan paroksyzmu nie wiąże się – jak można przypuszczać – z silnym wstrząsem, lecz raczej z dogasającymi powoli emocjami. Jej wiersze, które na język polski przełożył Ryszard Wojnakowski, opowiadają o przygodach świadomości próbującej uchwycić wszystkie wymiary chylącego się ku końcowi doświadczenia. Przestrzeń zawęża się, ale jest w niej jeszcze miejsce dla kilku przedmiotów, rozmów, wspomnień, dawnych lektur. Zmierzający do domu zostają przywołani przez wiersz i na kilka chwil zatrzymują się w jego słowach.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]