Pierwsi i ostatni

„Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich będzie pierwszymi” – Liturgia przyniosła nam ten logion Jezusa (zob. Mk 10, 31) w dniu 25 maja, kiedy Kościół wspomina m.in. św. Bedę Czcigodnego.
Czyta się kilka minut

Beda to postać niezwykła; mam do niego stosunek wręcz osobisty (Pan Bóg dał mi tę okazję, by się kilka razy modlić na jego grobie w Durham). Mnich benedyktyński z przełomu VII i VIII w. (zmarły w 735 r.). Czci go właściwie całe chrześcijaństwo – za świętego uważają go Kościoły katolicki, prawosławny i anglikański. Wspólnoty protestanckie wspominają go z szacunkiem jako jednego z mistrzów wczesnośredniowiecznego Kościoła.

Kościół na Wyspach zapamiętał go przede wszystkim jako swojego pierwszego historyka (autora „Historia ecclesiastica gentis Anglorum”). Ale Kościół powszechny, w szczególności europejski, wspomina go jako amatora-biblistę, twórcę komentarzy biblijnych, a także tzw. homiliarzy (tzn. kolekcji kazań/homilii), stanowiących na ogół kompilację najlepszych tekstów patrystycznych. Muszę przyznać, że niejednokrotnie stawałem oniemiały zarówno wobec przenikliwości, jak i aktualności biblijnych refleksji tego dawnego historyka-biblisty. Kiedy więc zobaczyłem tegoroczne Słowo przypadające na dzień jego wspomnienia, postanowiłem poszukać jego doń komentarza. I… nie zawiodłem się!

W komentarzu Bedy do Ewangelii św. Marka znalazłem następujący tekst:

„Wielu jednak pierwszych będzie ostatnimi, i ostatnich pierwszymi. Zobacz oto Judasza, [który] z apostoła stał się apostatą [tak zobaczysz prawdę powiedzenia, iż] wielu pierwszych będzie ostatnimi. Zobacz łotra, który na krzyżu stał się wyznawcą, jak tego samego dnia, w którym został ukrzyżowany za grzechy, raduje się w raju z Chrystusem dzięki łasce wiary. [Tak zobaczysz, że] i ostatni będą pierwszymi. Ale i dzisiaj codziennie widzimy wielu [chrześcijan] wezwanych przez Pana do stanu świeckiego, wybijających się wieloma zasługami w życiu, a także innych od małości oddających się duchowym ćwiczeniom, a przecież na koniec [stają się takimi, którzy] niszczą pokój, (…) zaczęli duchem, a kończą ciałem”. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2021