Reklama

Pan milicjant z ludzką twarzą

Pan milicjant z ludzką twarzą

27.01.2009
Czyta się kilka minut
W 40 lat po premierze powraca socjalistyczny superglina, czyli kapitan Sowa. Na szczęście nie w nowej, sitcomowej wersji, ale w czarno-białym oryginale autorstwa Stanisława Barei.
Wiesław Gołas jako kapitan Sowa /fot. Materiały dystrybutora
J

Jego przygody nie wzbudzają dziś dreszczyku emocji, ale raczej nostalgię - nie tyle za tamtym światem, ile raczej pewnym rodzajem telewizyjnej strawy. Podobnie jak teatralna "Kobra" czy "Kabaret Starszych Panów".

Jaki obraz PRL-u przebija dziś z pionierskiego serialu kryminalnego TVP z Wiesławem Gołasem w roli tytułowej? Przyznać trzeba, że niewiele sygnałów odnosi się wprost do tamtej rzeczywistości. Bohaterowie pracują w supersamach, motozbytach czy jako inspektorzy w PGR-ach. Rozbijają się syrenkami, a Bohdan Łazuka śpiewa o dżentelmenach z Miejskiego Handlu Detalicznego. Jednakże ten świat ma w sobie mimo wszystko jakiś dawny, przedwojenny sznyt. Paździerzowo-deficytowa rzeczywistość nie odcisnęła na filmie zbyt wyraźnego śladu.

Tymczasem musiało znaleźć się w filmie miejsce na jedyny słuszny obraz peerelowskiej rzeczywistości. Choćby...

2894

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]