No, ich czas się kończy, jak PiS weźmie się… Nie! Dość! Farmerzy w Zambezi są zaradni i pracowici, a zambezyjski Trybunał Konstytucyjny pracuje pewnie bez żadnych probl… Starczy! Wróć! Coś naprawdę ważnego: Turcy i Rosjanie strącają sobie samoloty, nowa wojna bałkańska wisi w powietrzu, kiedy słońce rozumu przesłonią chmury nacjonalizmu, jak np. nad Wisłą, nad którą to Wisłą, a właściwie Odrą, minister kultury próbuje ukrócić najświętsze prawo człowieka do obejrzenia czeskiej kopulacji w polskim teatrze. Stop!
Nie, nie da się. Kto nie pisze o PiS, nie istnieje. Szkoda, że o partii Jarosława Kaczyńskiego trudno napisać coś innego niż to samo, co zawsze. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że politycy niewiele realizują z tego, co dyktują im przeciwnicy. I zwolennicy. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















