Reklama

Niebezpieczne związki

Niebezpieczne związki

27.03.2007
Czyta się kilka minut
Choć wyświetlany wnaszych kinach "Człowiek roku Barry'ego Levinsona arcydziełem zpewnością nie jest, przypomina obogatej tradycji amerykańskiego filmu politycznego: mierzącego się znarodowymi dramatami lub przynajmniej wyśmiewającego potknięcia polityków.
A

Amerykańscy politycy odżegnują się od komunistycznej ideologii, ale wierzą w słynne słowa Wodza Rewolucji, że spośród wszystkich sztuk to właśnie kino jest najważniejsze. Związki amerykańskiej polityki i kina są niemal tak długie jak cała historia X Muzy. Wystarczy wspomnieć, że nieme filmy pioniera amerykańskiej kinematografii Davida W. Griffitha - "Narodziny narodu" (1915 r.) i "Nietolerancja" (1916 r.) - dotykały problemów, które nękały USA w drugim dziesięcioleciu minionego wieku. Wiele lat później powstał wielki "Dyktator", pierwszy dźwiękowy film Charlesa Chaplina, w którym kpił z Hitlera i ideologii nazistowskiej.

Na usługach narodu

Przełomem w politycznym kinie amerykańskim była II wojna światowa. Wtedy to amerykańscy twórcy, wzorem radzieckich i niemieckich konkurentów, oddali swój talent na usługi władzy, narodu i ...

14146

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]