Nad jeziorem postularet

Premier Kopacz była nad jeziorem. Cytuję: „Usłyszałam postulaty ludzi”. Jak się wydaje, wydarzenie to wstrząsnęło Sterniczką nawy państwowej.
Czyta się kilka minut

Ludzie postulowali, by jezioro było „nie tak brudne”, zatem premier postanowiła pojechać do stolicy, aby tam natychmiast spotkać się z ministrami skarbu, środowiska (które też jest przecież skarbem) i gospodarki (jak wyżej). I odezwała się w te słowa: „Byłam nad jeziorem i usłyszałam postulaty ludzi. I powiem wam tylko tyle, panowie ministrowie. Ludzie chcą prawie czystego jeziora, i wy im to dacie”. I strach wielki powstał w ministerstwach, i pobledli ministrowie. I wszystko zmieniło się na lepsze. Ministrowie odmulili jezioro, i to tak, że ludzie pili wodę z jeziora jak zdrojową, PO wygrała wybory, a polski styl zarządzania rozsławił imię tego pięknego kraju w całym świecie. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2015