Reklama

Woda w kranie będzie cieplejsza

Woda w kranie będzie cieplejsza

12.07.2015
Czyta się kilka minut
Rafał Trzaskowski, wiceminister spraw zagranicznych, polityk PO: Dosyć walenia się w pierś. Teraz trzeba pokazać nasze bezsprzeczne osiągnięcia. Polska nie jest w ruinie, nie musimy podnosić jej z popiołów.
Rafał Trzaskowski. Fot: Andrzej Stawinski/REPORTER
P

PAWEŁ RESZKA: Często mówią do Pana: „premierze”?

RAFAŁ TRZASKOWSKI: Na szczęście nie mówią. Wszystkie te spekulacje są wyssane z palca.

Ale to Pan ma być następcą Ewy Kopacz, zbawcą PO, kiedyś szefem rządu.

Nikt w PO nie kwestionuje przywództwa Ewy Kopacz, a mi jest dobrze tu, gdzie jestem, bo robię to, na czym najlepiej się znam, czyli odpowiadam za politykę europejską rządu. Mamy silnego lidera, który potrafi rozmawiać z ludźmi jak mało kto – konkretnie i naturalnie – co jest wyjątkowo istotne.

Bo?

Bo to przemawia do Polaków. Za mało rozmawialiśmy z ludźmi, nie najlepiej tłumaczyliśmy nasze decyzje, nie zawsze odpowiednio je konsultowaliśmy. Taka nauka płynie z wyborów prezydenckich.

A więc skąd porażka?

Po pierwsze, za długo zajmowaliśmy się...

17423

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wybudowanie 1km autostrady w Danii kosztuje 5,9 mln euro, w Słowenii 7,3 mln euro, w Niemczech 8,2 mln euro, a w Polsce 9,6 mln euro. Gdyby pieniądze publiczne w Polsce były rozkradane w nieco mniejszym stopniu, choćby o 1mln euro na 1km autostrady, to zaoszczędzone pieniądze mogłyby posłużyć do remontu dróg lokalnych. W efekcie mielibyśmy w Polsce setki mniej trupów oraz tysiące mniej rencistów każdego roku. Zmniejszenie liczby wypadków samochodowych przyniosłoby zapewne więcej narodzin dzieci jak zapłodnienia in vitro ( zmarli i ciężko poranieni nie są zdolni do prokreacji ). Reasumując: gdyby rządy PO były tak efektywne jak są efektowne ( spowodowane niezłym PRem sympatyczne wrażenie ) to ZUS miałby sporą kupkę pieniędzy na załatanie swoich emerytalnych potrzeb.

Dlaczego się nie analizuje jakie są przyczyny, że w Polsce są koszty budowy autostrad droższe niż w krajach o większym poziomie cywilizacyjnym. Tylko są dywagacje.Co by było gdyby było. Może nasze warunki gospodarczo-terenowe uniemożliwiają obniżanie kosztów budowy,a nie podejrzewać nadużycia finansowe i prowadzić jałowe rozważania. Rząd powinien przeprowadzić audyt budowy dróg w Polsce w porównaniu z innymi krajami i go opublikować.

Już za Gierka polskie firmy budowały niezłe drogi w świecie, choćby w Iraku i innych krajach arabskich, gdzie przecież panowały bardzo ciężkie warunki klimatyczne. Nie sądzę aby na dzień dzisiejszy budowa autostrady stanowiła jakieś kosmiczne wyzwanie dla naszego kraju. Zresztą jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni z Niemcami ( obecny prezydent często całuje się ze swoim odpowiednikiem za Odry, a były premier, a obecnie król Europy z panią kanclerz ) więc jakieś know-how na temat budowy autostrad mogliśmy jakoś pozyskać. Martwi to, że zdaniem wielu fachowców nasze autostrady bardzo odbiegają jakością od tych niemieckich i za kilkanaście lat trzeba je będzie remontować. Proszę mnie przekonać, że koszt materiałów oraz siły roboczej na polskich budowach są wyższe od tych w Niemczech. Szkoda, że media, zwłaszcza te publiczne, nie interesują się tym tematem. Cała para idzie w straszenie ludzi możliwością przejęcia władzy przez opozycję.

Niemcy choć też miały rozbudowane górnictwo nigdy nie prowadziły rabunkowej eksploatacji złóż, Polak potrafi, zatem budowa autostrady przez Śląsk to mały koszmar, teren z leksza sejsmiczny (hmmm a jakie koszty są w Japonii? to byłby jakiś odnośnik :D ), gęsta infrastruktura, przeróżne instalacje idą jak chcą, niekoniecznie zgodnie z tym co na mapach to wszystko podnosi znacznie koszty, poza tym urzędniczy chaos też robi swoje, a jak urzędasy nałykają się bzdur, że ma być taniej, to potem oszczędzają na odwodnieniach, materiałach i innych takich i dopiero jest bez sensu, jak za Gierka, że "cementu było dosyć, tylko piasku dano za dużo", jakaś forma audytu faktycznie by się przydała, pewne koszty są zapewne przewymiarowane, ale co gorsza robi się nieraz oszczędności tam gdzie nie powinno, ale cały system jest nieco patologiczny, zatem nie mam pojęcia jak miałby wyglądać ten audyt by sam się nie skorumpował? pewne wzorce są, ale nie demokratyczne, zatem ich nie wspomnę (to nie przypadek, że najlepsze drogi pobudowaliśmy chyba w Iraku :D)

Duże kontrakty w Polsce zazwyczaj wygrywają duże firmy zagraniczne. Roboty wykonywane są zwykle siłami małych i średnich firm polskich, które są wynajmowane, co oczywista, przez tego co to kontrakt wygrał. Ten ostatni tworzy dwie listy płac: formalną - dla oficjalnie zarejestrowanych pracowników i podwykonawców, oraz nieformalną - dla tych którzy pomogli kontrakt wygrać ( przecież wypada się jakoś odwdzięczyć ), oraz tych co go wspierają w walce z polskimi urzędami ( uzyskanie niektórych zezwoleń okazuje się bajecznie proste jeśli potrafimy pozyskać przychylność urzędu ). Dodatkowo na wybór podwykonawców spory wpływ mają osoby, które rozpisują przetargi, dzięki czemu jest swojsko, lecz niekoniecznie profesjonalnie. Wszystko to razem wygląda mniej więcej tak jak FIFA pod rządami Blattera. Wojtunik jest bardzo inteligentny i sympatyczny ale tu potrzebna jest raczej groźna, niemiła ale za to skuteczna FBI.

Jestem zainteresowany poznaniem tych danych dotyczących kosztów budowy dróg w Europie. Proszę o podanie źródła.

http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,13362189,Koszt_budowy_autostrad_w_Polsce_to_europejska_srednia_.html

podobne dane podaje S. Janecki w "Grecka robota nad Wisłą"/ w Sieci Nr28/ 2015

To są jednak tylko artykuły prasowe. Myślałem, że dostępne jakieś bardziej ugruntowane dane porównujące budowę "czystego" (bez obiektów inżynierskich) odcinka autostrady w różnych krajach.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]