Reklama

Ładowanie...

Nacjonalizm gospodarczy

13.03.2006
Czyta się kilka minut
Próba uniemożliwienia włoskiemu bankowi UniCredito realizacji praw własności do banków BPH i Pekao, co dałoby możliwość ich połączenia, jest manifestacją gospodarczego nacjonalizmu, któremu hołduje rządząca obecnie Polską ekipa.
N

Nie tylko w jej kręgu znajdują się osoby ulegające takiej ideologii. Reprezentująca podobny sposób myślenia koncepcja stworzenia "narodowego" koncernu finansowego na bazie PZU, PKO i innych przedsiębiorstw tego sektora, kontrolowanych przez państwo lub z udziałem skarbu państwa, doprowadziła za czasów poprzedniego rządu do blokowania zawartej wcześniej umowy sprzedaży PZU grupie Eureko. W kraju skończyło się to głośną aferą i komisją śledczą, a za granicą postępowaniem arbitrażowym, które Polska przegrała i prawdopodobnie będzie musiała zapłacić wysokie odszkodowanie. Eureko żąda 6 mld zł, rząd Marcinkiewicza stanowczo odmawia zawarcia ugody, która przewiduje sprzedaż udziałów skarbu państwa i dokończenie prywatyzacji PZU.

Nacjonalizm gospodarczy jest równie perfidny i zajadły, jak każdy nacjonalizm, szczególnie w tropieniu, identyfikowaniu i piętnowaniu...

5117

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]