Reklama

Misja Jana Sehna

27.01.2020
Czyta się kilka minut
Zapomniany sędzia śledczy, przez prawie całe zawodowe życie związany ze ściganiem nazistowskich zbrodniarzy, doczekał się wreszcie biografii. Znakomitej.
J

Jej autorem jest były dziennikarz, a obecnie pracownik IPN Filip Gańczak, wcześniej autor m.in. obszernej monografii „Filmowcy w matni bezpieki”. To zacięcie reporterskie i doświadczenie dziennikarskie widoczne jest zresztą od pierwszych stron biografii Sehna. Opowieść zaczyna się w jego gabinecie, w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych, któremu przez wiele lat szefował. Jesteśmy świadkami rozmowy Sehna z dziennikarzem. Jak się wkrótce okaże, ostatniej przed śmiercią sędziego śledczego. Jej tematem jest w dużej mierze Auschwitz-Birkenau i pierwsze polskie dochodzenie w sprawie popełnionych tam masowych zbrodni.

Sehn tłumaczy dziennikarzowi, ­Leopoldowi Marschakowi, jak ważne było to śledztwo. Podkreśla wagę zebranych przed laty dowodów. Nie wspomina, przynajmniej oficjalnie, że na przeszkodzie w zebraniu wszystkich materialnych świadectw przestępstw, popełnionych na...

3451

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]