Reklama

Metodologia modlitwy

Metodologia modlitwy

24.07.2007
Czyta się kilka minut
Pośród wielu przepisów na fascynujące wakacje jest itaki, który pozwala spożytkować je na modlitwę. Myślę owielu ludziach gotowych tydzień swojego urlopu isporą część zaoszczędzonych pieniędzy przeznaczyć na oderwanie się od świata imodlitwę na osobności. Tracąc czas dla Boga. Ludzie ci czasem czekają na takie doświadczenie wiele lat. Bo to nie takie proste - pozwolić sobie na kontrolowaną samotność. Są rodziny, dzieci. Intensywna modlitwa wydaje się być towarem niemal luksusowym.
P

Prawdopodobnie ludzkość nie zna drugiego rodzaju aktu religijnego, który byłby tak głęboko subiektywny, a jednocześnie tak dalece wykraczający poza ramy subiektywności, jak modlitwa. Tylko dzięki niej można ocenić wiarygodność chrześcijanina. Nasze życie jest tyle warte, ile warta jest nasza modlitwa. Jednocześnie nasza modlitwa jest nic nie warta, jeśli nie ma w niej troski o człowieka. Taka jest prawda o naszym duchowym życiu, a zarazem jeden z największych paradoksów chrześcijańskiego żywota.

Nasze życie modlitewne komplikuje jeszcze inny fakt. W zasadzie nie ma jednolitego wzorca modlitewnego. Każda modlitwa jest inna, bo każdy człowiek jest inny. I całe szczęście, że tak jest, bo w przeciwnym wypadku nie tylko zanudzilibyśmy się na śmierć, powtarzając martwe rytuały, ale udawalibyśmy modlitwę, podsłuchując jedynie i podglądając modlących się ludzi. A ...

2994

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]