Mahler pokojowy

Krakowski koncert Światowej Orkiestry dla Pokoju pod batutą Valerego Gergieva był skazany na sukces. Bo i zespół szczególny, złożony z muzyków czołowych orkiestr symfonicznych z czterdziestu krajów, i dyrygent wyśmienity, i okazja szczególna - upamiętnienie 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Miało więc być artystycznie satysfakcjonująco, do tego dostojnie, elitarnie, z gronem kombatantów wśród publiczności oraz bogatym zestawem międzynarodowych i rodzimych znakomitości.
Czyta się kilka minut

Valery Gergiev wieczór rozpoczął prawykonaniem uroczystego drobiazgu Krzysztofa Pendereckiego, napisanego specjalnie na tę okazję. Kilkuminutowe "Preludium dla pokoju" na instrumenty dęte i perkusję, o mocnym fanfarowym charakterze, miejscami gęstej, pysznie impresjonistycznej fakturze, zajmująco falującej dramaturgii, zwieńczone pełnym blasku współbrzmieniem durowym, zagrane przez doborowe grono muzyków zabrzmiało zjawiskowo. Co ciekawe, pomogło tu wykonawcom niełatwe akustycznie wnętrze kościoła.

Nie można tego niestety powiedzieć o V Symfonii cis-moll Gustawa Mahlera, głównym daniu wieczoru. Bogata narracja "Orędzia miłości w nieczułych czasach", jak określił dzieło kompozytor, złożona z wielobarwnych, kontrastowo zestawianych dźwiękowych segmentów struktura - gubiły się w kilkusekundowym pogłosie. Jednak mimo zachwianych niekiedy proporcji między grupami instrumentów, Gergiev wydobył z partytury to, co w niej najsmakowitsze: wyrazową zmienność, emocjonalne skrajności. "Marsz żałobny" poprowadził niemal ze słowiańską nostalgią, w Scherzu lekko kołysał publiczność w rytm wiedeńskiego lendlera, rozczulał w Adagietto rzewną barwą smyczków, by w finałowym, fajerwerkowym rondzie dać upust muzycznej fantazji.

***

V Symfonię Mahlera Światowa Orkiestra dla Pokoju wykonała po raz drugi. Niespełna rok temu zabrzmiała w Jerozolimie. Wówczas w pierwszym pulpicie zasiadł skrzypek izraelski i jordański. Wydarzenie to urosło do rangi symbolu. W Krakowie jedno z miejsc zajął Robert Kabara. Miły gest.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”