Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ostatni taniec Lulu

Ostatni taniec Lulu

22.10.2012
Czyta się kilka minut
W brukselskiej inscenizacji „Lulu” Warlikowski porzucił większość trapiących go od lat traum, wsłuchał się w głos tytułowej bohaterki i dotknął prawdziwego sedna jej życiowych nieszczęść.
Fot. Bernd Uhlig / La Monnaie
S

Spotkanie Krzysztofa Warlikowskiego z Lulu musiało kiedyś nastąpić. Artystę fascynują kobiety przetrącone, wewnętrznie skłócone, niosące w sobie demoniczne fatum. Dlatego z upodobaniem portretował bohaterki oper Mykietyna, Glucka, Janaczka i Cherubiniego – grzeszne, łapczywie chwytające życie, świadome swojej seksualnej siły, a równocześnie samotne i rozczarowane niedoskonałą miłością. Naturalnym porządkiem rzeczy pojawiła się w tej galerii Lulu – fenomenalnie opisana dźwiękami przez Albana Berga. Kobieta-demon, której los niepokojąco splata się z kresem życia kolejnych kochanków, lecz wreszcie również ze śmiercią własną.

Warlikowski próbuje odpowiedzieć na zawieszone w literackim pierwowzorze Franka Wedekinda pytanie: kim jest Lulu? Odpowiadając przekonująco, nie osądza jej czynów, nie stawia jednoznacznej diagnozy zachowań, stojących w kontrze wobec kulturowych dogmatów....

6223

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]