Wstęp

Można zaryzykować stwierdzenie, że obecność publikacji Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w naszych domach jest powszechna.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Grażyna Makara
/ Fot. Grażyna Makara

Niemal w każdym, na miejscu eksponowanym albo ukrytym, z pełną świadomością mieszkańców lub z ich słodką niewiedzą, znajduje się choć jedna publikacja z charakterystycznym kwadratowym znakiem firmowym PWM. Bo te trzy litery od 70 lat otwierają przed kochającymi muzykę magiczny świat dźwięków.

PWM to jednak nie tylko oficyna, która produkuje nuty i książki, firma, jakich na świecie wiele. PWM to wydawnictwo specjalnego przeznaczenia, od 1945 r. prowadzące misję utrwalania i upowszechniania na świecie polskiej twórczości muzycznej. Dlatego cieszę się, że dziś, po kilkunastoletnich wolnorynkowych peregrynacjach, weszło w fazę przekształcenia w państwową instytucję kultury.

Związani z PWM kompozytorzy – największe nazwiska, najlepsi z najlepszych, ci dawni i współcześni – zapewniają repertuar rodzimym i zagranicznym artystom, orkiestrom i muzycznym teatrom. Znakomici pedagodzy, przygotowując materiały metodyczne, dbają o muzyczne wychowanie dzieci i umuzykalnianie młodzieży. Błyskotliwi autorzy, uzbrojeni w specjalistyczną wiedzę i świetne pióra, od lat zapewniają muzykologom wiedzę, uwrażliwiają melomanów, poprzez muzyczną literaturę pozwalają słuchaczom zaprzyjaźnić się z dźwiękami pochodzącymi z różnych historycznych okresów i estetycznych półek. Wreszcie PWM to przestrzeń kulturowego dialogu, miejsce wykuwania artystycznych idei i przelewania na papier muzycznych myśli, platforma wymiany estetycznej refleksji i formułowania muzykologicznych koncepcji. Bo PWM to nie tylko wydawnictwo – to kreatywne środowisko. ©


Daniel Cichy
redaktor naczelny Polskiego Wydawnictwa Muzycznego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2015