Reklama

Ładowanie...

Miłość do zjawy

05.11.2012
Czyta się kilka minut
W „Manon Lescaut” Treliński po raz kolejny opowiada historię o silnej kobiecie i słabym mężczyźnie. Sięga do konkretu, zbyt mocno jednak prowadząc widza za rękę.
Treliński osadził akcję opery we współczesności, w środowisku korporacyjnych szczurów, które wolny czas spędzają na zakrapianych imprezach, wyczerpującym klubowym resecie i barwionych wciąganą koką domówkach. Fot. Krzysztof Bieliński / Archiwum Teatru Wielkiego – Opery Narodowej
K

Komponując „Manon Lescaut” – trzecią ze swoich oper – Giacomo Puccini wiedział już, że scena będzie jego żywiołem. Tylko tutaj mógł dźwiękami oddawać złożoność ludzkich emocji, kreślić portrety postaci niebanalnych, przedstawiać kobiety o skomplikowanej przeszłości i pogmatwanej psychice, bohaterki uległe lub niebezpiecznie dominujące, mężczyzn wplątanych w toksyczne związki i kochanków bezskutecznie szukających miłosnego spełnienia. Dlatego najpewniej tak bardzo zafascynowała go „Historia kawalera des Grieux i Manon Lescaut”.

Opisany przez opata Antoine’a-François Prévosta świat, wypruty z czystych intencji i prawdziwych uczuć, pełen obyczajowych dysonansów i smutnych konstatacji, okazał się atrakcyjny również dla Mariusza Trelińskiego. Zwłaszcza że kołem napędowym wydarzeń jest kobieta kapryśna, niedostępna, frywolna i mroczna, emanująca wdziękiem i erotycznym napięciem...

6308

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]