Trzydzieści trzy lata minęły od chwili, gdy w amerykańskim biuletynie epidemiologicznym („Morbidity and Mortality Weekly Report”) pojawiła się informacja o przypadkach pneumocystozy, rzadkiego zapalenia płuc, u młodych mężczyzn o orientacji homoseksualnej. Willy Rozenbaum, szef oddziału chorób zakaźnych paryskiego Szpitala Claude’a Bernarda, abonent i czytelnik „MMWR”, trafił na podobny przypadek. Zaczęła się nowa pandemia – pandemia AIDS.
Historia badań nad wirusem HIV i nad AIDS, prowadzonych równocześnie we Francji i w Stanach Zjednoczonych, to jeden z równoległych wątków tej bardzo poruszającej, choć oszczędnie dawkującej emocje i powściągliwie napisanej książki. Wątek drugi jest osobisty – Francuz Anthony Passeron rekonstruuje rodzinny dramat, przemilczany i otoczony tajemnicą. To historia jego stryja Désiré, jednej z ofiar AIDS. A właściwie więcej: historia upadku pewnej społeczności.
Rodzinne miasteczko autora położone jest w podalpejskiej dolinie blisko granicy Włoch, a rodzinnym biznesem była masarnia, obsługująca całą okolicę. Reguły gry były znane, role rozdane. Désiré próbował się wyrwać z zamkniętego świata prowincji, co przyniosło katastrofę. Nie, nie był gejem, ale wyprawa do Amsterdamu stała się początkiem uzależnienia od heroiny. Wirus zabił zarówno jego, jak i jego żonę Brigitte; ich córeczka Émilie umarła w wieku 10 lat. Narkomania stała się częścią prowincjonalnej rzeczywistości.
Autor, urodzony w 1983 roku, stryja prawie nie pamięta. Imienia Désiré w rodzinie się nie wspomina, choć jego matka Louise trwała przy nim heroicznie. Powrót do tamtego dramatu odsłania całe pokłady bólu, zakłamania, wzajemnych pretensji i bezskutecznych prób racjonalizacji tragedii. I jeszcze – przerażającej samotności. Czy ta odważna wiwisekcja cokolwiek oczyści? Świat pozostał na zawsze skażony, relacje między bliskimi zniszczone.
W ubiegłym roku Czarne wydało książkę Bartosza Żurawieckiego „Ojczyzna moralnie czysta. Początki HIV w Polsce”. Krytyk filmowy i prozaik, starszy o dekadę od Passerona, patrzy na tamte wydarzenia z perspektywy geja, któremu świadomość zagrożenia towarzyszy od młodości. I z perspektywy kraju, w którym z jednej strony zagrożenie to bagatelizowano, z drugiej zaś – chorych najchętniej stygmatyzowano i usuwano na margines. Warto przeczytać obie te książki.
Anthony Passeron UŚPIONE, przeł. Jacek Giszczak, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2024, ss. 200.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















