Na liście bohaterów tej serii, ukazującej się już od pół wieku, najwięcej znajdziemy władców i polityków. Ten tom pokazuje, że historię polityczną, a zwłaszcza historię kultury znakomicie można opowiedzieć poprzez życiorysy wielkich humanistów. I że niewiele czasem wiemy nawet o postaciach, których nazwisko słyszał każdy. Grimmowie – no oczywiście baśnie, najlepiej z przymiotnikiem „okrutne”. Plus zasłyszany kiedyś pogląd o złym wpływie tego okrucieństwa na dusze dzieci, zwłaszcza niemieckich.
Pierwsza u nas biografia sławnych braci została przetłumaczona i opatrzona posłowiem przez czołową polską grimmolożkę. Eliza Pieciul-Karmińska wydała wcześniej przekład „Baśni dla dzieci i dla domu” w wersji z 1857 r., a niedawno – wybór 50 nieznanych u nas tekstów z wydania pierwszego.
Dzieje powstawania i edycji tego najbardziej znanego w świecie dzieła w języku niemieckim to oczywiście wątek istotny, istotniejsze jest jednak przybliżenie olbrzymiego dorobku naukowego Jacoba (1785-1863) i Wilhelma (1786-1859) Grimmów. Dla Niemców bracia Grimm to nie tylko wydawcy baśni, ale też współtwórcy kulturowej tożsamości.
No i tło historyczne. Niemcy podzielone na państewka, wojny napoleońskie, kongres wiedeński, rok 1848 i parlament frankfurcki... Krąg przyjaciół, z prawnikiem Friedrichem von Savigny i poetami Clemensem Brentano i Achimem von Arnim, audiencje u „tajnego radcy” Goethego. Do tego kłopoty materialne; gromadzenie ogromnej biblioteki kosztuje, a rodzinę trzeba wspierać.
Właśnie – rodzina. To właściwie powieść obyczajowa o niezwykłych relacjach wewnątrz niezwykłego rodzeństwa. Podstawą jest wieloletnia wspólna praca Jacoba i Wilhelma, różniących się charakterami i poglądami na wiele spraw, ale złączonych silną więzią uczuciową. Jacob nigdy się nie ożeni, Wilhelm owszem, ale dosyć późno, a jego żona stanie się częścią rodzinnej sieci. Z rodzeństwa wspomnijmy jeszcze obdarzonego talentem artystycznym Ludwiga Georga Grimma, któremu zawdzięczamy galerię rodzinnych portretów.
I na koniec – co z tym okrucieństwem? Tłumaczka rozprawia się w posłowiu z czarną legendą braci Grimm, przypominając przede wszystkim, że oni swoich baśni nie pisali, tylko je zbierali. A po lekturze ich biografii pozostajemy z przekonaniem, że poznaliśmy gigantów pracowitości, z pasją wypełniających przyjęte na siebie obowiązki.
Hans-Georg Schede, BRACIA GRIMM, przełożyła i opatrzyła posłowiem oraz przypisami Eliza Pieciul-Karmińska. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2026.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















