Książka tygodnia: o „Najdłuższej podróży” Oksany Zabużko

Niemiecki dziennikarz, któremu pisarka powiedziała, że oficer KGB rządzący Rosją to jak oficer Gestapo stojący na czele Niemiec, aż się wzdrygnął – i ostatecznie opuścił ten fragment w druku...
Czyta się kilka minut

Tym razem nie nowość, ale książka, do której wróciłem po roku – by stwierdzić, że jest coraz bardziej aktualna. Przerażająco aktualna. Wybitna pisarka ukraińska, laureatka Angelusa za powieść „Muzeum porzuconych sekretów”, 23 lutego 2022 r. wyjechała z Kijowa do Warszawy, by uczestniczyć w polskiej premierze tomu esejów „Planeta Piołun”. Pierwszy taki wyjazd po dwóch latach pandemii – trzydniowy pobyt, więc mała, podręczna walizka… 24 lutego o szóstej rano zbudził ją w warszawskim hotelu telefon: „Zaczęło się, mała. Bombardują nas”.

Zaczęła się też niespodziewanie długa podróż. „To jak zacięty klawisz, świat na wciśniętej pauzie”. W Strasburgu, gdzie Zabużko wystąpiła w Parlamencie Europejskim, walizkę trzeba było zmienić na większą. No i – za zachętą i radą Beaty Stasińskiej – przyszedł pisarski eksperyment „literatury okopowej”. Zapis nie tyle własnego doświadczenia, ile głębszej analizy wydarzeń. Atak Rosji na Ukrainę ujrzany jako kolejny etap długofalowego planu. A inwazja z 24 lutego – jako konsekwentny ciąg dalszy rosyjskich prób neutralizacji Majdanu, dywersji ideologicznej, infiltracji i terroru, zajęcia Donbasu i Krymu. Jako być może początek trzeciej wojny światowej, która ma zmienić światowy układ sił.

„Dwie poprzednie zaczynały się tak samo: od nagromadzenia sumy systemowych błędów o charakterze globalnym – gdzie każdy z nich naruszał całą konstrukcję architektoniczną międzynarodowej równowagi, aż wreszcie zaczęła się ona chwiać i sypać, a potem już wszystko waliło się w huku armat i spadających bomb”. Mocne oskarżenie wszystkich, którzy w imię Głupoty i Tchórzostwa (wielkie litery autorki) starali się nie dostrzec rosyjskich ambicji imperialnych, łykając propagandową narrację Moskwy. I pochylali się z troską raczej nad katem niż nad jego ofiarami (wśród których, przypomina Zabużko, są nie tylko Ukraińcy i ich mordowana od lat kultura, ale legion innych narodów). Niemiecki dziennikarz, któremu pisarka powiedziała, że oficer KGB rządzący Rosją to jak oficer Gestapo stojący na czele Niemiec, aż się wzdrygnął – i ostatecznie opuścił ten fragment w druku…

Niesamowita to jest książka (określenie Olgi Tokarczuk), pełna emocji, ale i zapomnianych często faktów, i logicznego wywodu. Poznajmy ukraińskie doświadczenie – może stać się naszym. 

Oksana Zabużko NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ, przeł. Katarzyna Kotyńska, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2023, ss. 192

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Pisarka w okopach