Livestream” można czytać jako próbę uchwycenia chwili, w której bezpośredniość ustępuje miejsca zapisowi, filtrowi lub symulacji, a język – zamiast porządkować rzeczywistość – nieustannie ją nadpisuje. W tej logice każde kolejne przedstawienie zaciera ślad poprzedniego, co prowadzi do zasadniczego pytania: gdzie przebiega granica między awersem a rewersem każdego zjawiska i kto ją właściwie wyznacza?
Tom Gutkowskiego jest celną diagnozą kondycji późnej nowoczesności – świata nadmiaru, szumu i nieustannego przepływu informacji, jak i zapisem sytuacji debiutanta, który wchodząc w obieg literacki, musi określić własne miejsce wobec istniejących idiomów i tradycji. To wejście nie dokonuje się poprzez wybór jednego języka, lecz przez ich nakładanie, testowanie i chwilowe zawłaszczanie.
Autor wielokrotnie problematyzuje status własnej wypowiedzi. Tożsamość nie jest tu ujmowana jako esencja, lecz jako chwilowy, taktyczny układ sił i kierunków – nieustannie rekonfigurowany. Przywołane w jednym z wierszy „przeciwne wektory”, posiadane na własność, dobrze oddają tę dyspozycję. Podmiot wiersza nie tyle rozstrzyga sprzeczności, ile uczy się w nich funkcjonować. To doświadczenie przypomina sytuację „trzymania mikrofonu zbyt blisko, że wciąż słychać przełykanie śliny”, moment, w którym zamiast klarownego komunikatu słychać szmer, oddech albo fizjologię mówienia.
W rezultacie „livestream” okazuje się trafną diagnozą medialnej obecności i jej konsekwencji – życia w rzeczywistości nieustannie przetwarzanej, rekonfigurowanej i transmitowanej dalej. Jako debiut stanowi wyraźną deklarację intelektualną, sytuując Gutkowskiego wśród najbardziej świadomych uczestników współczesnego pola poetyckiego.
Jakub Gutkowski, LIVESTREAM, Fundacja Kontent 2025
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















