Doba nie jest z gumy, ale przeciętne polskie 24 godziny zostały właśnie starannie zmierzone przez rachmistrzów Głównego Urzędu Statystycznego. Powstały obraz polskiej doby nosi usypiający tytuł „Budżet czasu ludności”, na szczęście reszta jest ciekawsza i układa się w jedno wielkie potwierdzenie intuicji antropologów i socjologów wobec zmian naszego stylu życia, aspiracji czy priorytetów. Tym łatwiejszych do wychwycenia, że GUS powtórzył to badanie 10 lat po poprzednim.
Na przestrzeni wspomnianej dekady nie zmieniliśmy właściwie cyklu dobowego. Statystycznie nadal śpimy dłużej, niż pracujemy, choć nocny wypoczynek skróciliśmy w tym czasie o 4 minuty, a na pracę przeznaczamy o 11 minut więcej – średnio 7 godzin i 38 minut. Zwolennikom 16-godzinnego dnia pracy z pewnością nie przypadnie to jednak do gustu. Podobnie zareagują pewnie akolici „tradycyjnej rodziny”, którym może nie spodobać się fakt, że na przestrzeni ostatnich 10 lat czas pracy przeciętnej polskiej kobiety wydłużył się aż o 22 minuty, podczas gdy panowie dołożyli sobie jedynie 10 minut obowiązków zawodowych. Tę różnicę statystyczny polski mężczyzna przeznacza dziś głównie na prace domowe i opiekę nad innymi członkami gospodarstwa domowego: w ciągu dekady aktywność mężczyzn na tym polu wzrosła aż o 20 minut.
W polskiej definicji męskości najwyraźniej mieści się już gotowanie (wzrost aż o 9 minut) i opieka nad dziećmi (o 2 minuty dłużej), nie mieści się natomiast sprzątanie, na którym statystycznemu Polakowi zeszło w 2023 r. o 2 minuty krócej niż dekadę wcześniej. Na usprawiedliwienie panowie mogą mieć jedynie to, że średnio o minutę skróciły też czas przeznaczany na porządki domowe ich partnerki. Statystyczna polska rodzina Anno Domini 2023 albo sprząta dom sprawniej – choćby korzystając z robotów sprzątających – albo po prostu przywiązuje do tego mniej uwagi.
Jeśli prawdziwe jest drugie wyjaśnienie, można je powiązać z kolejną wyraźną zmianą, jaką pokazuje badanie GUS. Coraz mniej czasu przeznaczamy na życie towarzyskie. Przeciętna kobieta w ciągu ostatnich 10 lat skróciła tego typu aktywności o 11 minut. Mężczyzna aż o 13. Chętniej paramy się za to sportem, bo panowie wydłużyli takie aktywności o 5 minut, panie zaś o minutę. Bez względu na płeć coraz rzadziej angażujemy się natomiast w praktyki religijne: tu w ciągu dekady nastąpił średni spadek aktywności o 2 minuty.
Wyniki badania wskazują również na zmianę polskich zwyczajów higienicznych. W 2013 r. na mycie się i ubieranie poświęcaliśmy w ciągu doby statystycznie 57 minut. W zeszłym roku – już godzinę (pytanie, ile z tych trzech dodatkowych minut poszło na higienę, a ile na dobór garderoby). Kobiety wydłużyły potrzebny na to czas o 4 minuty, panowie o 3. Znacząco – bo aż o 12 minut – skrócił się za to czas poświęcany na naukę, co jednak świadczy nie tyle o odwrocie od edukacji, ile o starzeniu się społeczeństwa. Uczniowie w wieku 15-19 lat na naukę poświęcali w 2023 r. średnio 6 godzin 49 minut, o 35 minut więcej niż w 2013 r.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















