Wiemy już, jak kard. Grzegorz Ryś rozumie misję Kościoła i jak chce sprawować władzę jako nowy metropolita krakowski. Sprecyzował to w homilii programowej podczas swojego ingresu do katedry na Wawelu. Przy licznie zgromadzonych wiernych w świątyni (i na wzgórzu wawelskim, gdzie ustawiono telebimy) odczytana została bulla nominacyjna papieża Leona XIV, a kard. Ryś przyjął historyczne insygnia arcybiskupstwa krakowskiego – racjonał św. Jadwigi i pastorał bp. Jana Małachowskiego.
Kryzys Kościoła w homilii kardynała Rysia
W homilii nowy metropolita wskazał, jak rozumie olbrzymie historyczne dziedzictwo Kościoła krakowskiego:
„To nie jest kotwica. To są korzenie, które mają w sobie moc życia” – mówił.
Historia zatem nie powinna nas zatrzymywać. Odwołał się także do kryzysu w Kościele.
Kard. Ryś czyta go w świetle Pierwszego Listu do Koryntian, „gdzie odnajdujemy wszystkie tematy: kościelnych podziałów, niegodziwości w Kościele, swobody obyczajów, spraw sądowych przed trybunałami, bałwochwalstwa”.
A mimo to św. Paweł przekonuje, że Kościołowi w Koryncie nie brakuje daru łaski. „Łaska to nie jest rzecz – komentował kard. Ryś. – Łaska to jest doświadczenie miłości. Łaska to jest Ktoś. Łaska to jest Jezus Chrystus. To jest Jego obecność, to jest spotkanie z Nim”.
Dlatego nowy metropolita mógł wezwać: „Pan z tobą, krakowski Kościele! Pan z tobą! To jest obietnica, która usuwa wszelki lęk”.
Kościół kardynała Rysia nie jest bizantyjską monarchią
Jaka jest misja Kościoła? „Ta łaska nie jest ani dla pewności siebie, ani do wynoszenia się nad innymi, ani do podbudowywania własnego ego. Jest dla misji”. Ale jak podkreślił kard. Ryś:
„Misją Kościoła nie jest przekaz doktryny, tylko przekaz życia – przekaz miłości”.
Zaznaczył, że Kościół nie jest dla siebie, i przypomniał, że papież Franciszek przestrzegał przed Kościołem, który myśli tylko o sobie, dba tylko o siebie, cytuje tylko siebie. „Taki Kościół jest przerażający – komentował kard. Ryś. – To odwrotność Pięćdziesiątnicy”.
Przypomniał, że Sobór Watykański II odczytał Kościół jako znak zjednoczenia człowieka z Bogiem i jako narzędzie całego rodzaju ludzkiego. Wskazał, że ewangelizacja „to jest prowadzenie ludzi do spotkania z Bogiem i prowadzenie całego rodzaju ludzkiego do jedności”, oraz zauważył: „Trudno nie zapytać: jak nam to wychodzi?”.
„Pochodzę z Łodzi. Chcę, żebyście to wiedzieli”
Padły także słowa:
„Ja bez was nie mam żadnego sensu”.
Kardynał wyjaśnił je przy pomocy starożytnego powiedzenia Ojców Kościoła: „Nic bez biskupa, nic bez rady kapłanów i nic bez ludu”.
Co znaczy: w Kościele potrzebny jest biskup, ale Kościół nie jest bizantyjską monarchią i nie istnieje po to, żeby „karmić narcyzm klerykalny”. A biskup – jak to zaznaczył Leon XIV w bulli – ma pełnić swoją posługę „jako brat pośród braci i sługa pośród sług”.
Grzegorz Ryś wspomniał także o pierwszych słowach papieskiej bulli, które wprawiły go w zakłopotanie, bo Leon XIV pozwolił sobie na żart, cytując słowa Ewangelii: „Wychodząc z łodzi Jezus ujrzał wielki tłum...”. Były metropolita łódzki od czasu nominacji na katedrę krakowską mierzy się z zarzutem, że zbyt łatwo zostawia dawną diecezję.
Kard. Ryś wybrnął z tej kłopotliwej sytuacji, mówiąc: „Wychodzę z Łodzi, to nie znaczy: zmieniam adres na najbardziej znany adres w Polsce. Nie – to dla mnie znaczy na ten moment: »pochodzę z Łodzi«. Chcę, żebyście to wiedzieli. Ja pochodzę z Łodzi. Łódzki Kościół stał się dla mnie domem. Łódzki Kościół mnie ukształtował jako biskupa diecezjalnego” – mówił metropolita krakowski, dziękując wszystkim łodzianom.
Pierwsza decyzja nowego metropolity krakowskiego
W homilii kard. Ryś wskazał na jeszcze dwa ważne pojęcia dla rozumienia Kościoła: ekumenizm („bez ekumenizmu nie ma ewangelizacji, jest zgorszenie podzielonym Kościołem”) i synodalność („wszyscy w Kościele współtworzymy dom”, a „głęboka duchowa jakość relacji nie pozbawia autorytetu, tylko go wzmacnia”).
Nowy metropolita zapowiedział, że na przełomie lutego i marca chce otworzyć synod diecezjalny, który będzie rozważał wnioski z ostatniego Synodu Biskupów o synodalności. 20 grudnia poznaliśmy zatem program, który chce realizować nowy metropolita krakowski, a także dowiedzieliśmy się o jego pierwszej ważnej decyzji.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















