Reklama

Wydanie specjalne TP "Smak wolności"

I zstąpił Bachchan na ziemię

I zstąpił Bachchan na ziemię

26.11.2018
Czyta się kilka minut
Nazwać go gwiazdą kina to nie powiedzieć nic.
HARISH TYAGI / EPA / PAP
A

Amitabh Bachchan, legenda Bollywood, jest nie tylko multimilionerem, znanym producentem filmowym i aktorem, którego sama BBC nazywa najpopularniejszym na świecie. Filmy, w których wystąpił, rzeczywiście zgromadziły najliczniejszą dotąd widownię w dziejach kina. Nic dziwnego, że na subkontynencie indyjskim Bachchan ma status półboga. Gdy kilka lat temu podupadł na zdrowiu, w Indiach ukazywała się specjalna gazeta poświęcona wyłącznie tej tematyce. Gwiazdor, syn znanego poety Harivansha Raia Bachchana, znany jest również z działalności społecznej, w której koncentruje się na walce z pozostałościami systemu kastowego oraz na pomocy najbiedniejszym.

W ostatnich dniach Indie mówią o nim właśnie w tym kontekście: Amitabh Bachchan spłacił bowiem długi 1398 ubogich farmerów z jego rodzinnego stanu Uttar Pradesh. Aktor wyłożył za nich łącznie ok. 560 tys. dolarów – czyli kwotę, której braku prawdopodobnie nie zauważy, gwiazdor słynie bowiem również z hulaszczego trybu życia, który niejednokrotnie zmuszał go do grania w kilku filmach jednocześnie. Każdy z oddłużonych rolników zawdzięcza mu jednak chwilową zapewne ulgę od kłopotów finansowych. Chwilową, indyjska wieś cierpi bowiem z powodu wysokiego przyrostu naturalnego, na który nakłada się szybko postępująca industrializacja terenów rolnych. Dodatkowy problem stanowi susza w wielu regionach kraju, a wszędzie – rosnące ceny paliw, ziarna siewnego i preparatów ochrony roślin, które pozbawiają rolników środków do życia. Indyjskie biuro statystyczne podaje, że liczba prób samobójczych na terenach wiejskich jest dziś o 144 proc. wyższa niż w miastach. Rokrocznie podnosi tu na siebie rękę ponad 11 tys. osób.

Jeden Amitabh Bachchan nie wystarczy, by trwale rozwiązać ten problem. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]