I zstąpił Bachchan na ziemię

Nazwać go gwiazdą kina to nie powiedzieć nic.
Czyta się kilka minut
 / HARISH TYAGI / EPA / PAP
/ HARISH TYAGI / EPA / PAP

Amitabh Bachchan, legenda Bollywood, jest nie tylko multimilionerem, znanym producentem filmowym i aktorem, którego sama BBC nazywa najpopularniejszym na świecie. Filmy, w których wystąpił, rzeczywiście zgromadziły najliczniejszą dotąd widownię w dziejach kina. Nic dziwnego, że na subkontynencie indyjskim Bachchan ma status półboga. Gdy kilka lat temu podupadł na zdrowiu, w Indiach ukazywała się specjalna gazeta poświęcona wyłącznie tej tematyce. Gwiazdor, syn znanego poety Harivansha Raia Bachchana, znany jest również z działalności społecznej, w której koncentruje się na walce z pozostałościami systemu kastowego oraz na pomocy najbiedniejszym.

W ostatnich dniach Indie mówią o nim właśnie w tym kontekście: Amitabh Bachchan spłacił bowiem długi 1398 ubogich farmerów z jego rodzinnego stanu Uttar Pradesh. Aktor wyłożył za nich łącznie ok. 560 tys. dolarów – czyli kwotę, której braku prawdopodobnie nie zauważy, gwiazdor słynie bowiem również z hulaszczego trybu życia, który niejednokrotnie zmuszał go do grania w kilku filmach jednocześnie. Każdy z oddłużonych rolników zawdzięcza mu jednak chwilową zapewne ulgę od kłopotów finansowych. Chwilową, indyjska wieś cierpi bowiem z powodu wysokiego przyrostu naturalnego, na który nakłada się szybko postępująca industrializacja terenów rolnych. Dodatkowy problem stanowi susza w wielu regionach kraju, a wszędzie – rosnące ceny paliw, ziarna siewnego i preparatów ochrony roślin, które pozbawiają rolników środków do życia. Indyjskie biuro statystyczne podaje, że liczba prób samobójczych na terenach wiejskich jest dziś o 144 proc. wyższa niż w miastach. Rokrocznie podnosi tu na siebie rękę ponad 11 tys. osób.

Jeden Amitabh Bachchan nie wystarczy, by trwale rozwiązać ten problem. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2018