Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

I nadszedł ten dzień

I nadszedł ten dzień

30.03.2018
Czyta się kilka minut
Z chwilą, gdy potomkowie Czartoryskich zamienili jedną z największych prywatnych kolekcji dzieł na brzęczącą monetę, wyprowadzenie tej gotówki z Polski było kwestią czasu.
RADEK PIETRUSZKA / PAP
P

Po założonej w 1991 r. Fundacji Książąt Czartoryskich pozostała w Polsce tylko odkupiona kolekcja dzieł sztuki, za którą rząd zapłacił w 2016 r. 441 mln zł. Pieniądze są w Lichtensteinie, na koncie nowej fundacji Adama Czartoryskiego o nazwie Ce Jour Viendra (z fr. Ten Dzień Nadejdzie), wzorowanej na ich rodowym zawołaniu, która teraz daje też asumpt do dywagacji, czy zerwanie ostatnich finansowo-prawnych więzi z krajem przodków nie było od dawna jednym z większych marzeń księcia.

W sądzie rejestrowym w Krakowie leży jeszcze wniosek o likwidację polskiej fundacji Czartoryskich, która nie ma ani grosza na kontynuowanie działalności statutowej – mimo że jeszcze rok temu była bezsprzecznie najzamożniejszym z blisko 20 tys. tego typu podmiotów zarejestrowanych nad Wisłą. Nic dziwnego, że wielu podatników, którzy złożyli się na te 441 mln zł dla Czartoryskich, ma dziś nieprzyjemne...

4901

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

A budynek Muzeum Czartoryskich wciąż w remoncie (ile to już lat?). Tylko Dama peregrynuje. Ostatnio można ja oglądać w Muzeum Narodowym:)))

sytuacja przypomina w dużym stopniu tę ze stadnin arabów z początków pisowskiej demolki państwa - tyle, że dodatkowo w grę zaczęły wchodzić przewałki na naprawdę poważne kwoty

dobry interes dla Polski.Lepiej bowiem ze te niepowtarzalne dobra zostaly u nas . Przeciez mogli zrobic jakis przekret i napisac np "CE JOUR NE VIENDRA PAS" I

zabrac wszystko do Luxemburga,. Pytanie co wazniejsze,bo nie ma co plakac ze tamte marne zlotowki wyladowaly za granica.

przekręt, proszę Pana, to można zrobić i dziś, a tych złotówek ni ma i już nie bedzie

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]