Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dama z suspensem

Dama z suspensem

16.04.2018
Czyta się kilka minut
Opowieść o tym, w jaki sposób kolekcja Czartoryskich z daru dla społeczeństwa zmieniła się w towar, jest przygnębiającą historią o państwie, które rzeczywiście istnieje tylko teoretycznie.
„Dama z gronostajem” na wystawie w Londynie, 2012 r. DAN KITWOOD / GETTY IMAGES
P

Polacy, nic się nie stało – tak można streścić komunikat, który kilka dni temu opublikowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odnosząc się do „nieprawdziwych informacji na temat zakupu Kolekcji Książąt Czartoryskich” krążących w przestrzeni publicznej.

Autorzy noty wyjaśniają, dlaczego wykupienie zbiorów z rąk fundacji było ich zdaniem optymalną decyzją, i zapewniają, że umowa zabezpieczyła Skarb Państwa przed ewentualnymi roszczeniami innych spadkobierców rodu Czartoryskich.

Rozczarowanie czeka jednak na każdego, kto szuka w tym komunikacie choćby zdania komentarza w sprawie, która po przeszło roku od tamtej transakcji ponownie przykuła do niej uwagę opinii publicznej: nieoczekiwanego zniknięcia z kont Fundacji Czartoryskich 441 mln zł zapłaconych przez Skarb Państwa za kolekcję.

Czy naprawdę nic się nie stało?

Dzień nadejdzie

29...

15061

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jeszcze przed wygraną PiS w 2005 roku i ich niechlubnym epizodem rządowym było dla mnie oczywiste, że jedynie kompletny głupiec może nie dostrzegać obłudy, hipokryzji, zakłamania, pokładów negatywnych emocji jakie kryją się za propagandową fasadą tego ugrupowania. Smoleńsk i obłędne tańce Kaczyńskiego na grobach ofiar powinny były już wszystkim otworzyć oczy. No nie, myliłem się. Teraz kiedy jedna po drugiej wychodzą na jaw wielomilionowe afery autorstwa PiS-u, grabieże publicznego mienia, nie mam już złudzeń, że to wiele zmieni w odbiorze pisizny. Jej tzw. twardy elektorat to w gruncie rzeczy miłośnicy wszystkich najgorszych aspektów bolszewickiej partii, koneserzy jej najciemniejszych stron. To wciąż te +/- kilkanaście procent wyborców, dzięki którym PiS objął władzę.Tacy jesteśmy jako społeczeństwo.

bezcenne dziela a pieniadze wasze ,niczyje ,za to to co tu zostalo jest bezcenne.

Dziękuję w imieniu swoim i moich dzieci. Wreszcie zakończyliśmy epokę "pijackiej" wyprzedaży dóbr wszelakich firmowanej przez spółkę Balcerowicz-Lewandowski. Teraz jesteśmy na etapie zakupów, które, co cieszy, objęły także bezcenne dzieła kultury. I tego się trzymajmy. Sprawa fundacji pana Czartoryskiego mnie nie interesuje. Powiem więcej: sprawa fundacji pana Czartoryskiego nie powinna mnie interesować. Tak mi nakazuje zwyczajna ludzka przyzwoitość.

Na Nowogrodzkiej jest plan kupna Zamościa od Zamojskich, po promocyjnej cenie, i Smoczej Jamy - od wawelskiego smoka. Pośredniczyć będzie firma Solvere czy tak jakoś.

Coś strona bryka

Kiedy się zabiera głos na jakiś temat, to trzeba wiedzieć o tym temacie wszystko. Szanowny powiela bzdury. Dokładnie takie jak to, że właścicielem TP jest TVN (patrz wstępniak ks. Adama Bonieckiego).

:)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]