Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Granica Dobrej Nowiny

Zabójstwo misjonarza, który chciał przekonać do chrześcijaństwa wyspiarzy z Oceanu Indyjskiego, wznowiło debatę nad prawami ludzi, którzy od tysiąca lat żyją według swoich zwyczajów.

Reklama

Granica Dobrej Nowiny

Granica Dobrej Nowiny

z Port Blair (Wyspy Andamańskie na Oceanie Indyjskim)
03.12.2018
Czyta się kilka minut
Zabójstwo misjonarza, który chciał przekonać do chrześcijaństwa wyspiarzy z Oceanu Indyjskiego, wznowiło debatę nad prawami ludzi, którzy od tysiąca lat żyją według swoich zwyczajów.
Jedno z nielicznych zdjęć mieszkańców Sentinelu Północnego; fotografia niedatowana. CHRISTIAN CARON – CREATIVE COMMONS A-NC-SA
W

W sobotę 17 listopada na Andamanach i Nikobarach w Zatoce Bengalskiej – wyspiarskim terytorium podporządkowanym Indiom – z rąk mieszkańców zginął John Allen Chau. Ten 27-letni Amerykanin z Alabamy pragnął pozyskać dla chrześcijaństwa Sentinelczyków, rdzennych mieszkańców jednej z wysp. Od lat odmawiają oni wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym i konsekwentnie bronią się przed obcymi – na ciekawskich czy antropologów z reguły reagują strzałami i dzidami.

...
15773

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

coś w tym rodzaju

Dlaczego wykazał tak wielki brak szacunku dla drugiego człowieka? Dlaczego niektòrzy chrzescijanie uważają, że wszystko im wolno?

dla powszechnych praw ludzkości? Skąd wiedzieli, że to nie rozbitek albo uchodźca? Skąd MY wiemy, że nie praktykują niewolnictwa, klitoridektomii, że szanują kobiety, że przestrzegają swobód religijnych, że nie zabijają każdego spośród siebie, kto chciałby zaprzyjaźnić się z obcymi, opuścić rodzinną wysepkę, poznawać obce kultury? Są jeszcze mniejsze społeczności na odizolowanych od świata wyspach, i wiemy, że mogą dziać się tam rzeczy straszne. Można o tym przeczytać choćby w książce Macieja Wasilewskiego, wydanej w związanej z Tygodnikiem oficynie "Znak". https://www.newsweek.pl/swiat/czy-wyspa-pitcairn-jest-rajem-dla-pedofilow/zlk0ybw. Dlaczego zamknięto w więzieniu jedną trzecią mężczyzn Picairn, zamiast uszanować specyfikę ich kultury? Czy nie dlatego, że widziano w nich ludzi - z wszystkimi dobrymi i przykrymi konsekwencjami tego faktu - a nie zwolnioną z obowiązków moralnych faunę, cenną ze względu na swoją unikatowość? Może chodzi nie o granicę Dobrej Nowiny, lecz o granicę Człowieczeństwa, za którą arbitralnie zostawiono Andamańczyków, bo mieli szczęście lub nieszczęście doczekać w ukryciu do ery (o ironio!) Praw Człowieka?

proszę wybaczyć, ale Pańskie komentarze zaczynają w swej odgrywanej głupocie przypominać te od plainduncana

Słuszna uwaga

„ John wierzył, że dzięki swojej miłości oraz Jezusowi pokona wszystkie bariery” Lubię oglądać, czytać opowieści podróżników, nie tylko te o dzikich plemionach, żyjących poz cywilizacją. Pierwsze co się rzuca w tych relacjach to to, że ci ludzie są całkiem nieźle odżywieni, piękni na swój sposób. Biega tam zawsze zgraja uśmiechniętych dzieciaków. Mieszkają co prawda w prymitywnych warunkach, ale wszędzie tam czysto, widać dbałość o estetykę i szczegóły. Kobiety nie są dyskryminowane i biorą udział na równych prawach w ceremoniach i obowiązkach. Często oglądam też relacje z życia plemion nawróconych na naszą cywilizację. Mieszkają co tu dużo mówić w slamsach krytych zardzewiałą blachą, chodzą w podartych łachmanach, wszędzie brud smród i ubóstwo, pełno tam pijaków, dzieciaki latają z wzdętymi brzuchami, nie maja zębów, a syf panuje tam niemiłosierny. Przyjeżdża ksiądz katolicki z darami, wszyscy sa katolikami. Za dwa tygodnie odwiedza ich pastor w workiem ryżu, wszyscy przechodzą na protestantyzm itd itp. Oto jest nasza cywilizacja, nasze nawracanie. Najpierw koncerny naftowe i jakie tam akurat komu przypasują, wspierają działalność misyjną, a gdy starzy bogowie tych plemion „umierają” wchodzą buldożery, wycinają dżungle, eksploatują wydarte tym biedakom podstępem tereny, a ich samych spychają w niebyt i upodlenie. Raz na miesiąc przyjeżdża do nich misjonarz, gromadzi w naprędce skleconym kościółku i krzyczy - Jezus jest miłością. Takie jest nasze nawracanie. Wikary z mojej parafii pojechał nawracać Ukraińców. Buduje tam kościół dla 50 babć, zbiera na przedszkole, taki Dziadek Mróz z Polski, przekupuje lizakami tamtejszą gawiedź. Nie mam pojęcia co o tym myśleć, ale tam chyba Kościół prawosławny, też chrześcijański działa. Łoj wszystko to z miłości do bliźniego pewnie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]