Reklama

Ładowanie...

Dziejbiarz Leśmian

05.03.2017
Czyta się kilka minut
Poeci dzielą się na tych z biografią i tych bez niej. Leśmian na własne życzenie należy do tej drugiej grupy. Nigdy nie pisał wierszy, by powiedzieć coś o sobie – oczywiście z wyjątkiem erotyków.
Bolesław Leśmian w kawiarni w Warszawie z córką Wandą, połowa lat 30. XX w. Fot. NAC
T

Trumnę złożono w katakumbach – w końcu Miriam rozpoczął swoją mowę pogrzebową. (...) Gdzieniegdzie nad głowami w górze widać było ostatnie żółte i czerwone liście; gdzieniegdzie znów ciemniejsze miejsca, to na drzewach pozostawała butwiejąca zieleń. (...) »Bądź zdrów, kolego!« – te niedorzeczne słowa wypowiedziane gromkim głosem przywróciły mnie rzeczywistości, a niespodziane zakończenie mowy w jakiś niewiadomy sposób pogodziły z życiem”. Z całej ceremonii Izabela Czajka-Stachowicz zapamiętała tylko to paradoksalne pozdrowienie. A przecież trudno wykluczyć, że redaktor „Chimery” po prostu lepiej od wielu obecnych rozumiał Bolesława Leśmiana – wiedział, że jego przyjaciel właśnie rozpoczyna przygodę z nieistnieniem, która sprowadza się wyłącznie do innej formy bycia. I że w tym się spełnia myśl żegnanego.
Poeci dzielą się na tych z biografią i tych bez niej. Któż odmówi sympatii...

15003

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]