Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dymisja w Narodowym

Dymisja w Narodowym

28.05.2018
Czyta się kilka minut
Agnieszka Morawińska, dyrektor warszawskiego Muzeum Narodowego, złożyła rezygnację.
MARCIN OBARA / PAP
O

Obejmując przed ośmiu laty tę funkcję, zapowiedziała radykalne zmiany. Dotrzymała słowa: placówka weszła w XXI wiek.

Warszawskie Muzeum przez dwie dekady III RP trwało niezreformowane, z wielkim zespołem, brakiem inwestycji, stałym niedofinansowaniem i problemami własnościowymi. Dopiero Morawińskiej udało się je zmodernizować. Odnowiono gmach główny i uczyniono go przyjaznym dla zwiedzających, zreorganizowano prace oddziałów i całego zespołu. W rewolucyjny sposób zmieniono galerie stałe, odchodząc od tradycyjnych podziałów na dyscypliny i szkoły narodowe (na podobny krok odważyło się niewiele wielkich europejskich muzeów). Muzeum stało się ważnym i interesującym miejscem, o czym mogą świadczyć liczne nagrody oraz stale rosnąca liczba zwiedzających.

Mimo tych sukcesów Morawińska zdecydowała się odejść. W wydanym oświadczeniu pisze o zaniedbaniach ze strony MKiDN, o pogarszającej się sytuacji finansowej Muzeum, wręcz o jego lekceważeniu, o nieustannym braku przestrzeni wystawienniczej i magazynowej (część budynku zajmuje nadal Muzeum Wojska). Resort nie zrobił nic, by je rozwiązać. Obecnie to Piotr Gliński ponosi odpowiedzialność za przyszłość instytucji.

O sile kultury stanowią twórcy, ale też służące jej instytucje. Artyści – co potwierdzają niedawne sukcesy Pawła Pawlikowskiego, Olgi Tokarczuk czy Mariusza Trelińskiego – bez MKiDN sobie poradzą. Instytucje pod nieodpowiedzialnymi rządami obumrą. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]